Stefan Gierowski

Wojciech Głogowski

Ryszard Grzyb

Zbigniew Horbowy

Zbigniew Makowski


Jadwiga Maziarska


Jarosław Modzelewski

Łukasz Stokłosa

Monika Szwed

Janusz Tarabuła

Danuta Urbanowicz

Andrzej Wróblewski

Jurry Zieliński
 

   ...więcej

PRZYTUL MNIE - linoryty

Dorota Krakowska

Galeria Zderzak, Floriańska 3

17 września - 8 października 2003

 

INFORMACJA PRASOWA:

[…] Postacie z grafik Doroty należą do tego zwodniczego, clownowatego, zabawnego, demonicznego i dziecinnego ludku zmajstrowanych figur. Ich przedmodernistycznym patronem jest autoportret Matejki jako Stańczyka pośrodku wielkiej, celebrowanej w powadze sceny Hołdu Pruskiego, a jeszcze pomalowane drewniane ptaki Andrzeja Graczyka na moim stole kuchennym albo królowie, święci i prezydenci Juliana Strąka w moim gabinecie są spokrewnieni z tym ludkiem, który swą deklarację niepodległości ogłosił dopiero w modernie. Lecz nowe prace Krakowskiej wyzbyły się wszelkiej karykaturalności.  Pięć nowych grafik przedstawia postacie o formach charakterystycznych dla jej sztuki, ujęte w wyrazistych gestach o niejasnym znaczeniu. Poruszają nimi przemożne siły z przestrzeni z drugiej strony obrazu. Ze wszystkich jej fantastycznych portretów, masek i karykatur, te ponadnaturalnej wielkości, zaślepione i zamaskowane torsy są najbardziej niesamowite i - dla mnie - najbardziej ekspresyjne.

[…] Jej twórcza aktywność ma w moim rozumieniu wiele wspólnego nie tylko ze sztuką jej ojca, lecz przede wszystkim z moderną krakowską z początków ubiegłego stulecia, pozornie - jak twórczość Kantora - demoniczną i "głębinową", a tak naprawdę ludyczną, populistyczną, dziecięcą, skrzatowatą. Nic bardziej znaczącego dla tej nieprostej i paradoksalnej relacji niż rola, jaką w sztuce krakowskiej moderny odegrały lalki, manekiny, strachy na wróble, marionetki czy gadające chochoły.

 Stephan Wackwitz

"Portret pewnej marionetkarki" - fragmenty tekstu z katalogu wystawy
(tłumaczenie z niemieckiego: Dorota Krakowska, Leszek Danilczyk)

 

1
Dorota Krakowska w swojej pracowni

 

"Przytul mnie" to druga wystawa linorytów Doroty Krakowskiej w Galerii Zderzak po "Bestyjkarium" z 2000 roku. "To nie jest wystawa o miłości - mówi artystka - ona jest o izolacji, samotności I walce. O tym wszystkim, czego nie da się wyrazić słowami."

Styl czarno-białych linorytów Doroty Krakowskiej to ekspresja kanciastej linii i maksymalnie uproszczona forma. Szczerość i czystość wyrazu grafik Doroty Krakowskiej jest bliska tradycji jej mistrza - Jerzego Panka. 

Dorota Krakowska studiowała na ASP w Krakowie na Wydziale Grafiki, dyplom obroniła u prof. Andrzeja Pietscha (pracownia metalu) i u prof. Franciszka Bunscha (pracownia drzeworytu). Uprawia grafikę warsztatową. Od 2000 roku pracuje w Dziale Programowym Instytutu Goethego w Krakowie. 

Ważniejsze wystawy: 
2000 "Bestyjkarium", Galeria Zderzak 
2001 "Hommage a Paul Klee", Muzeum Narodowe, Warszawa, Muzeum Narodowe, Poznań 
2002 "Der Schweigende Bogen" (instalacja), Ravensbrück (teren dawnego obozu)

 

2
otwarcie wystawy w Galerii Zderzak

 

wystawione prace przeznaczone są na sprzedaż

       

 

 

 

 

 

PRACE:

prace