Stefan Gierowski

Wojciech Głogowski

   Ryszard Grzyb

   Zbigniew Makowski

   Jadwiga Maziarska

   Jarosław Modzelewski

   Łukasz Stokłosa

   Monika Szwed

   Janusz Tarabuła

   Danuta Urbanowicz

   Andrzej Wróblewski

   Jurry Zieliński

   Erwina Ziomkowska
   
   ...więcej

KRÓLOWA LODÓW

Basia Bańda

Bogusław Bachorczyk

Katarzyna Kukuła

Agata Kus

Łukasz Stokłosa


Galeria Zderzak, Floriańska 3

12 lipca - 12 sierpnia 2011

 

1

Królowe Lodów, Katarzyna Kukuła, 80x130 cm, olej/płótno, 2011

Dawno, dawno temu, kiedy o dwa złote na loda nie było tak łatwo, jedna dziewczynka z Osiedla Tysiąclecia dostała na urodziny pięć złotych od ciotki. Miała do wyboru: kupić za to nieznośnemu, młodszemu bratu komiks z Hansem Klossem, którego bardzo pragnął, kupić sobie i czterem koleżankom z podwórka oranżadę w proszku po dwie torebki dla każdej, kupić sobie lody u Kaczmarka.

Komiksu dla brata trzeba było by szukać we wszystkich kioskach, bo Klossa chcieli mieć wszyscy chłopcy w mieście. Dwie z tych koleżanek zaczęła ostatnio lubić mniej niż dawniej, a trzecia zaczęła już tak zadzierać nosa, bo jej rodzice kupili sobie telewizor, że stała się nie do wytrzymania.

Dlatego dziewczynka postanowiła kupić sobie lody u Kaczmarka. Kiedy po nie poszła była już noc, bo na tym zastanawianiu się zszedł jej cały dzień. Naokoło było brudno i ciemno, domy odrapane, latarnie wygasłe, tylko na witrynie Kaczmarka płonął napis: CUKIERNIA LODY. Wybrała trzy gałki – waniliowe, truskawkowe, czekoladowe. Na schodkach przystanęła i owinęła wafel papierową chusteczką. Szła ostrożnie, postanowiła spóbować wspaniałego smaku lodów dopiero na podwórku pod domem. Na podwórku była ślizgawka – dziewczynka pochyliła się, zrobiła wielkiego szusa i zakręciła na samym środku. Przez chwilę miała zamknięte oczy – „Królowa Lodów…” – pomyślała. Potem zauważyła, że otaczają ją jakieś ciemne postacie.
– Te, daj liza! – powiedziała jedna zakapturzona postać.
– Te, daj dwa lizy flizy! – powiedziała druga.
– Co, nie chcesz dać? – powiedziała trzecia i dorzuciła przekleństwo.
Otaczały ją wstrętne chłopaczyska z sąsiednego podwórka z bloków od 24B do 30B. Na głowach miały kaptury, szaliki, czapki, a pięści w kieszeniach.
– Królowa Lodów! – rzucił z przekąsem najwyższy. – Brać ją!
Złapali ją za ręce i poły kurtki, i zaczęli okręcać. Śmiali się i szarpali tak długo, aż zakręciło jej się w głowie i upadła. Kiedy otworzyła oczy, już ich nie było. Lody leżały rozdeptane na ziemi, brama brzęczała, jakiś staruszek zawołał:
– Wchodzisz?

 

 

Lody na wernisaż dostarcza firma "Lody u Jacka i Moniki"

2

       

 

 

 

 

 

 

PRACE:

prace