Stefan Gierowski

Wojciech Głogowski

   Ryszard Grzyb

   Zbigniew Makowski

   Jadwiga Maziarska

   Jarosław Modzelewski

   Łukasz Stokłosa

   Monika Szwed

   Janusz Tarabuła

   Danuta Urbanowicz

   Andrzej Wróblewski

   Jurry Zieliński

   Erwina Ziomkowska
   
   ...więcej

MONIKA SZWED

przestępne
lata

31 października – 12 grudnia 2013

Galeria Zderzak, Floriańska 3


wernisaż: 30 października (środa) o godz. 19:00

 

INFORMACJA PRASOWA:

1

Monika Szwed, z cyklu "przestępne lata", pastel olejny na papierze, 70 x 72 cm, 2013

Poza polem widzenia

Nadchodzi listopad, czas najdzikszych kontrastów, miesiąc ogołocenia, miesiąc ostatnich, drobnych, jaskrawożółtych jabłek, zielonych skrzypów, puchu, popiołu, rdzy.

To właściwy czas, aby zbliżyć się ponownie do hermetycznej i pełnej obietnic poezji Moniki Szwed. Poznańska artystka, której mamy szczęście towarzyszyć w Zderzaku w Krakowie od początku wzrastania jej sztuki, przedstawi nowy cykl rysunków, inspirowany mową Paula Celana, niemiecko-żydowskiego poety.

Tytuł wystawy

przestępne
lata 

pochodzi z wiersza Celana „I SIŁA, I BÓL”.

             

I SIŁA, I BÓL
i to, co mnie pchało, 
co popędzało i wstrzymywało:

jubileuszowe, przestępne 
lata,

odurzenie świerkami, niegdyś,

kłusownicze przekonanie, 
że można by to inaczej powiedzieć, niż 
tak.

 

2

Monika Szwed, z cyklu "przestępne lata", pastel olejny na papierze, 70 x 85 cm, 2013


Twórczość Moniki Szwed tak bardzo różni się od tła jej generacji poetyką i stopniem złożoności, patosem i wirtuozerią, że niezmiernie trudno ją zdefiniować rówieśniczej krytyce. Praktycznie znajduje się ona poza polem widzenia, choć inspiruje i jest naśladowana. To samotnictwo wyrządza coraz większą szkodę zarówno artystce, jak kulturalnej publiczności, która nie ma szansy dostrzec i docenić wartości jej sztuki. Opóźnia też jej wyjście w świat kultury bogatszej, choćby w świat niemieckojęzyczny.

Poetyka ta, bliska akmeizmowi i symbolizmowi, jest kolejnym fenomenem europejskiej dekadencji. Pojawiają się w niej osobliwe przedmioty mnemoniczne, wokół których rozwija się akcja, uwikłana w kilka perspektyw czasowych. Czas i jego metamorfozy mają zasadnicze znaczenie. Zmysłowość tych utworów jest urzekająca – jednocześnie zdystansowana i pełna kontrastów. Ból i czułość, ranienie i leczenie, płciowość i okrucieństwo są nieodłączne, jak pokazuje to na jednym z rysunków skok w kłujące aloesy. Obrazy Moniki składają się z „krajobrazów rozłupanych na syntezy”, jak jądro orzecha, jak odłupki ametystowej geody. Ludzkie oczy takich  nie widzą, stąd jeśli na nie patrzymy, to lekko spłoszeni – z odczuciem, że to nielegalne, że tak być nie powinno, że błysk listopada nie jest realny.

                  

- To historie o „krajobrazach rozłupanych na syntezy”
przez  czas
czekanie
oczekiwanie
rozczarowanie
poszukiwanie
czujność
wiarę
nadzieję
przez pamięć


- To historie o nadliczbowych dniach i nocach; darowanych, niewykorzystanych, czy też wykorzystanych źle
- To historie o przesileniach, przełomach, o potrzebie zmiany
- o ranieniu, leczeniu (skok w aloesy na jednym z rysunków)
- o miejscach, nie-miejscach, gdzie „las poczerniałych słupów” dopiero stanie się „odurzającymi świerkami”
- o peryferiach

z listu Artystki do galerii Zderzak 

 

3

Monika Szwed, z cyklu "przestępne lata", dyptyk - fragment, pastel olejny na papierze, 70,5 x 77 cm, 2013


Wyposażona w takie narzędzia oraz perfekcyjną technikę warsztatową, artystka była predestynowana do adaptacji kunsztownej mowy poetyckiej, która jest cierpieniem i olśnieniem, i nieraz inspirowała artystów, choćby bliskiego jej Mirosława Bałkę, czy Anselma Kiefera. Bezpośrednie nawiązanie do konkretnego utworu Celana możemy chyba uznać za ideową deklarację, pierwszy raz tak jasną i wyrazistą, z afirmatywnym i nieznośnym „tak” na końcu wiersza, z „bólem” i bezradnością na początku.

Zachodzi obawa, że nasza krytyka artystyczna prześlepi, przegapi tę deklarację, a wraz z nią to, co najtrudniej wyrażalne, co ujawnia się tylko w błysku listopada, poza polem widzenia – czyli celanową Todesfuge, obecną w sztuce Moniki od zawsze jako zasada harmoniczna. Więc dobrze, że ją już mamy – tę cenną wskazówkę, że można pójść jej tropem.

            

Jeśli dobrze się przyjrzeć, rysunki układają się w „cztery pory roku”
przedwiośnie to wietrzony płaszcz
wiosna z czarnymi słupami drzew i wiosennymi smardzami
lato – kłujące miejsca – kłujące rośliny; raniące agawy i leczące aloesy
jesień – puste kąpielisko
a zima została jeszcze u mnie do poprawek.

z listu Artystki do galerii Zderzak

1

Monika Szwed, trzy rysunki z cyklu „przestępne lata” ułożone w sekwencję, 2013.

Fotografie obrazów: Kornelia Szpunar, @ Galeria Zderzak

 

RECENZJE I ARYKUŁY:

Łukasz Gazur (Dziennik Polski) "Mroczne skojarzenia"

Fotoreportaż I. Zwolińskiego (SztukPuk) z wernisażu

        

 

 

  

PLAKAT:

plakat

 

ZDJĘCIA Z WERNISAŻU:

*