U ŹRÓDEŁ. O potrzebie naprawy polszczyzny.

Psalm 91: Radziwiłł Kochanowski Wujek Karpiński Cylkow Staff Miłosz

Archiwum Galerii Zderzak zaprasza każdego, komu miła jest mowa ojczysta, na drugi wieczór u źródeł, z czytaniem literatury staropolskiej i refleksją o naprawie polszczyzny

PSALM DAWIDOWY 91 

„Kto się w opiekę odda Panu swemu”


w tłumaczeniach
Biblii Radziwiłłowskiej (XVI w.)
Jana Kochanowskiego (XVI w.)
ks. Jakuba Wujka (XVI w.)
Franciszka Karpińskiego (XVIII w.)
rabina Izaaka Cylkowa (XIX w.)
Leopolda Staffa (XX w.)
Czesława Miłosza (XX w.)


W piątek 19 czerwca 2026 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny.
R.S.V.P.
Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo
 zderzak@zderzak.pl

Potrzeba podróży do źródeł jest tak naturalna, jak chęć ugaszenia pragnienia i oczyszczenia. Opisał ją Sarbiewski w pięknym wierszu „Do źródła Sony”, traktującym o powrocie z Rzymu, po długiej włóczędze po świecie, do rzeczułki dzieciństwa, dopływu Wkry. Mowa rodzinna święta – to ona tworzy poetę. Spotkanie z nią to bytność „u źródła Sony”, a mamy tę bytność w cudownym przekładzie Samuela ze Skrzypny Twardowskiego [patrz: https://pl.wikisource.org/w/index.php?title=Do_%C5%BAr%C3%B3d%C5%82a_Sony&oldid=921537].

Na pierwszym spotkaniu Pan Antoni Bartosz przywołał tłumaczenia Psalmu 91 wykonane przez poetów, Czesława Miłosza i Jana Kochanowskiego. Nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy tematu nie rozwinęli – przekładom i wspaniałym polskim parafrazom Psalmu 91 poświęcimy wieczór drugi. 

Spotkania u źródeł rozpoczęliśmy poezją genialnego jezuity, lecz najbliższy wieczór zaczniemy od twórczości reformowanych. Przekład Pisma Świętego zamówiony przez kalwińskich Radziwiłłów, zwany Bliblią Brzeską, uchodzi za wybitne osiągnięcie językowe, a był palony przez ich potomków, katolickich prozelitów. W sprawach estetyki nie kierujemy się uprzedzeniami religijnymi ani innymi, by nie uronić najmniejszych widoków na naprawę.

Język Kościoła, pełen czcigodnych zabytków, zmienia się wolno, dlatego jest „stałą estetyczną” w burzliwych odmianach czasu. Używany co dzień, zachowujący godność i czystość, stanowi punkt odniesienia dla języka literackiego. Poezja biblijna jest wyzwaniem dla pokoleń tłumaczy, czy to filologów kościelnych, czy poetów. Zadanie ich zaszczytne, wymagające, przewyższa zdobywanie ośmiotysięczników trudem i nagrodą. 

Dostojna, ale i komunikatywna polszczyzna kościelna jest „stałą” wobec turbulencyj, jakich doświadczamy od stulecia, a które wciąż się nasilają. Modernizacje języka są próbami odpowiedzi na te przemiany chaotyczne i gwałtowne, wobec których narasta bezsilność. Dlatego owym modernizacjom (cóż za szkaradne słowo!) poświęcimy jeden z kolejnych wieczorów. 

Sarbiewski nie bardzo wierzył w kongenialność przekładania Psalmów:

Czy miał rację? Wieczór drugi dedykujemy harfie Króla Dawida.

Zapraszamy do źródeł!