Aktualia

U ŹRÓDEŁ. O potrzebie naprawy polszczyzny.

Skarby Domowe: Przysłowia i Powiedzonka

Archiwum Galerii Zderzak zaprasza każdego, komu miła jest mowa ojczysta, na piąty wieczór u źródeł, z czytaniem literatury staropolskiej i refleksją o naprawie polszczyzny

SKARBY DOMOWE:
Przysłowia i Powiedzonka
„Bez Boga ani do proga”
„Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie”
„Przez posły wilk nie tyje”
„Co tak siedzisz, jak ziemię sprzedawszy?”
„Śledź o cholewę”
„Dupa zza krzaka”

i wiele innych radości.

W piątek 17 lipca 2026 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo
 zderzak@zderzak.pl

…a ponieważ fetowaliśmy mowę rodzinną, wracając z o. Sarbiewskim do źródła krzaczastej rzeczułki Sony, wypada nam sięgnąć do skarbów domowych. 

„Gość w dom, Bóg w dom.” Bądźmy gościnni i obdarujmy się nawzajem przysłowiami i powiedzonkami Babek i Prababek, niby konfiturą i szynką. Bez tego ani rusz! Z kiełbas przysłów pieprznych, czosnkowych, z grzybków marynowanych powiedzonek, z gruszek miodowych facecyj wykujmy zbroję Świętego Jerzego, który Smoka szpetoty dzisiejszej zetrze, zwiąże i zetnie na Rynku w Warszawie, gdzie Pana Kotowskiego ogniem próbowano, ścięto i ćwiartowano po tym, jak hetmana Gosiewskiego polnego porwał i rozstrzelał.

Żarty, fraszki, idioma, czyli wyrażonka, przyjmiemy równie chętnie i przyklaśniemy, gdy kto „żądza pieniądza”, „na bogato” albo „grubo” wypowie, niczym zaklęcie, które Sezam Polszczyzny Jurnej otwiera. Bo je zasłyszał u siostry, brata, kolegi, czy siostry kolegi, co „doktorą” została na „Ujocie” i teraz zgrzyta zębami jak upiór.

Lecz samo przytoczenie, to nie wszystko. Niech każdy posmakować dozwoli wymowy Domowników swoich, w tym tych, co już pomarli, a których mądrostki w czułej zachował pamięci. Czy jedna Ciocia była w języku figlarną, a druga surową i z Księżmi najchętniej bawiła, czy jeden Wuj był marsowy, drugi szczypał, a trzeci czytał Michnika, są to rzeczy bezcenne. Albowiem odkrycia leżą pod latarnią, gdzie głupi nie widzi, a mądry dostrzeże.

Przynieście Państwo do Archiwum Zderzaka swoje Skarby Domowe w kolejny piątek.

Nim ponownie wdrapiemy się na szczyty, by szóstego z kolei wieczora odetchnąć polszczyzną Rycerzy i Luminarzy.

Zapraszamy do źródeł!

U ŹRÓDEŁ. O potrzebie naprawy polszczyzny.

„Pieśń nad Pieśniami” z manuskryptu Tomasza ze Zbrudzewa (1549)

Archiwum Galerii Zderzak zaprasza każdego, komu miła jest mowa ojczysta, na czwarty wieczór u źródeł, z czytaniem literatury staropolskiej i refleksją o naprawie polszczyzny

„Pieśń nad Pieśniami”w przekładzie Tomasza ze Zbrudzewa (1500-1567)
Z manuskryptu tłumacza, 154
„Sulamitka”w przekładzie Kazimierza Brodzińskiego (1791-1835)
Parafraza „Pieśni nad Pieśniami” wg J.G. Herdera, 1830

W piątek 3 lipca 2026 o godz. 18:00. |
Wstęp wolny.
R.S.V.P.
Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo
 zderzak@zderzak.pl

Zaglądanie tłumaczowi przez ramię
Mało znany, zachowany w manuskrypcie przekład „Pieśni nad Pieśniami” Tomasza ze Zbrudzewa, to nie kąpiel, ale kąpielisko. W rzeźwej, żywej polszczyźnie renesansowego pisarza będziemy w najbliższy piątek pluskać się i dyskutować, jak na Rzymian przystało. 
Taki jest cel: kąpiele u źródeł. Oczyszczenie z nieochędóstwa plugawej mowy dzisiejszej, to jak zrzucenie kajdan przez niewolnika. 

Dykcja klasyczna
Wieczór zaczniemy jednak od „Sulamitki” Kazimierza Brodzińskiego, parafrazy „Pieśni nad Pieśniami” opartej na niemieckim przekładzie Johanna Gottfrieda Herdera z 1778. Zachowuje ona, co rzadkie, zmysłowość erotyczną bliską hebrajskiemu oryginałowi. Język poety – wyborny, czysty, klarowny, sto błogosławieństw. 

Gazela i źródło
Cykl dwunastu wieczorów z estetyką polszczyzny od początku ma dwa motywy przewodnie.
Pierwszy – pogoń za Gazelą, która biega po górach. Drugi – powrót do źródła rzeki rodzinnej, „źródełka Sony”.
Z pierwszym łączy się tęsknota do Ojczyzny Niebieskiej, do Miasta Świętego Jeruzalem, silna u Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, przemożna u Sebastiana Grabowieckiego, nienasycona u Oskara de Lubicz Miłosza. Z drugim motywem łączy się obecność domowych duchów opiekuńczych. 

Rzeczpospolita słowa
Stopniowo, z głośnej lektury, ze świadomego czytelnictwa, z medytacji nad słowem, wyłania się Rzeczpospolita Trojga Narodów, Polski, Litwy i Rusi. Polszczyzna jak źrebak, kiełznany wzorcami łacińskimi, greckimi, hebrajskimi przez kawalerię poetów. Do obywatelstwa włączamy Żydów polskich, począwszy od Izaaka Cylkowa, zmierzając ku spotkaniu w całości poświęconemu ich udziałowi w języku literackim.

Wieczór czwarty dedykujemy harfie Króla Salomona.
Zapraszamy do źródeł!

U ŹRÓDEŁ. O potrzebie naprawy polszczyzny

 Poeci metafizyczni: Sęp Grabowiecki Grochowski Twardowski Mickiewicz

Archiwum Galerii Zderzak zaprasza każdego, komu miła jest mowa ojczysta, na trzeci wieczór u źródeł, z czytaniem literatury staropolskiej i refleksją o naprawie polszczyzny

POECI METAFIZYCZNI 
Mikołaj Sęp-Szarzyński (XVI w.)
Sebastian Grabowiecki (XVI w.)
Stanisław Grochowski (XVI w.)|
Kasper Twardowski (XVII w.)
Adam Mickiewicz (XIX w.)

Oskar Miłosz (XX w.)

W piątek 26 czerwca 2026 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo
 zderzak@zderzak.pl

Kiedy Czesław Miłosz w swojej „Historii literatury polskiej” (wyd. pol. 1993) pisze o „przejrzystości” polszczyzny Jana Kochanowskiego, to „przejrzystość” jest pojęciem metafizycznym. Można je rozwinąć w tym kierunku, iż językiem ojczystym jakby oddychamy, oddychanie zaś to wdech i wydech konieczny dla ożywienia ciała i wszystkich członków. „Wydech” to wszystko, co nagromadzone w tradycji i codziennej użyteczności języka, „wdech” jest tym, co przyswajamy, by język uczynić bardziej operatywnym, w tym zapożyczenia od obcych. Między wdechem i wydechem musi istnieć równowaga, gdyż inaczej prędko nastąpiłaby zapaść serca.

Jednak „przejrzystość” zawiera coś ponadto, z innej talii niż porównanie pneumatyczne, na którym nb. kabalista Izaak Luria oparł teorię cimkum. Czystość powietrza i miarowe oświetlenie sprzyjają dalekim widokom. Przejrzystość pozwala więc widzieć rzeczy jasno, również te, które dotąd widzeniu uchodziły. Dlatego pisze Petrarka o malarzu Simone Martinim:

Ale Simone był chyba w Raju,
tam ją zobaczył, rzucił szkic na papier,
nim zstąpił ku nam, w rejony światła i cienia.

Simone zobaczył Laurę, ukochaną poety, w Raju, gdyż tylko tam panuje przejrzystość krystaliczna, wydobywająca się ze źródła miłości jakim jest Stwórca Wszechrzeczy. Sieneński Mistrz, rozumny i praktyczny, wykorzystał chwilę natchnienia, szkicując błyskawicznie sylwetkę dziewczyny. Był to portret jej duszy, gdyż od dawna nie żyła. Potem zszedł w rejony światła i cienia, ku nam, żyjącym i cierpiącym w świecie materialnym. Obyło się bez proszków.

Poeci metafizyczni żyją tylko w rejonach światła i cienia. Światło i cień są wdechem i wydechem ich poezji. Toczą one ze sobą walkę, która oddech wzmaga bądź przerywa, walkę bratobójczą. Poeci metafizyczni wznoszą się ku szczytom doskonałości języka, cierpiąc i tęskniąc do przejrzystości zupełnej, do hymnów Palestriny i Kochanowskiego. Będziemy czytać ich wiersze na głos, biorąc udział w dramacie ich wędrówki. Polszczyzna iskrzy pięknem w tym błądzeniu, które nigdy nie znajduje ukojenia, jakiego doznawał optymista Sarbiewski u źródełka Sony. Iskrzenie owo jest jak race w ciemnościach, zapalające się i rozpadające wieloma kolorami, iluzoryczne i zachwycające, jest jak światła błądzące, owe ogniki św. Elma zwiastujące żeglarzom nieszczęście.

Pełno nas, a jakby nikogo nie było…

Mogłby kto zapytać, czego chce polszczyzna od Oskara Miłosza, który Polski się wyrzekł. To zagadka związana z pojęciem grawitacji. Wyobraźmy sobie język ojczysty jako planetę. Ile wysiłku trzeba włożyć, ile energii zużyć, ile bon cudzoziemskich zatrudnić, aby pokonać jej przyciąganie. Lecz nawet jeśli się to uczyni z pomocą innej planety większej, na przykład francuszczyzny, nawet jeśli się przyjmie ojczyznę z wyboru, polegając na pańskim fiu-bździu, nawet jeśli się zaszyje pośród obcych i wybieli zgrzebłem Hermesa, ciążenie owo nigdy do szczętu nie zanika. Mowy dzieciństwa nie można sprzedać, jak lasów nad Dnieprem.

Zapraszamy do źródeł!

U ŹRÓDEŁ. O potrzebie naprawy polszczyzny.

Psalm 91: Radziwiłł Kochanowski Wujek Karpiński Cylkow Staff Miłosz

Archiwum Galerii Zderzak zaprasza każdego, komu miła jest mowa ojczysta, na drugi wieczór u źródeł, z czytaniem literatury staropolskiej i refleksją o naprawie polszczyzny

PSALM DAWIDOWY 91 

„Kto się w opiekę odda Panu swemu”


w tłumaczeniach
Biblii Radziwiłłowskiej (XVI w.)
Jana Kochanowskiego (XVI w.)
ks. Jakuba Wujka (XVI w.)
Franciszka Karpińskiego (XVIII w.)
rabina Izaaka Cylkowa (XIX w.)
Leopolda Staffa (XX w.)
Czesława Miłosza (XX w.)


W piątek 19 czerwca 2026 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny.
R.S.V.P.
Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo
 zderzak@zderzak.pl

Potrzeba podróży do źródeł jest tak naturalna, jak chęć ugaszenia pragnienia i oczyszczenia. Opisał ją Sarbiewski w pięknym wierszu „Do źródła Sony”, traktującym o powrocie z Rzymu, po długiej włóczędze po świecie, do rzeczułki dzieciństwa, dopływu Wkry. Mowa rodzinna święta – to ona tworzy poetę. Spotkanie z nią to bytność „u źródła Sony”, a mamy tę bytność w cudownym przekładzie Samuela ze Skrzypny Twardowskiego [patrz: https://pl.wikisource.org/w/index.php?title=Do_%C5%BAr%C3%B3d%C5%82a_Sony&oldid=921537].

Na pierwszym spotkaniu Pan Antoni Bartosz przywołał tłumaczenia Psalmu 91 wykonane przez poetów, Czesława Miłosza i Jana Kochanowskiego. Nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy tematu nie rozwinęli – przekładom i wspaniałym polskim parafrazom Psalmu 91 poświęcimy wieczór drugi. 

Spotkania u źródeł rozpoczęliśmy poezją genialnego jezuity, lecz najbliższy wieczór zaczniemy od twórczości reformowanych. Przekład Pisma Świętego zamówiony przez kalwińskich Radziwiłłów, zwany Bliblią Brzeską, uchodzi za wybitne osiągnięcie językowe, a był palony przez ich potomków, katolickich prozelitów. W sprawach estetyki nie kierujemy się uprzedzeniami religijnymi ani innymi, by nie uronić najmniejszych widoków na naprawę.

Język Kościoła, pełen czcigodnych zabytków, zmienia się wolno, dlatego jest „stałą estetyczną” w burzliwych odmianach czasu. Używany co dzień, zachowujący godność i czystość, stanowi punkt odniesienia dla języka literackiego. Poezja biblijna jest wyzwaniem dla pokoleń tłumaczy, czy to filologów kościelnych, czy poetów. Zadanie ich zaszczytne, wymagające, przewyższa zdobywanie ośmiotysięczników trudem i nagrodą. 

Dostojna, ale i komunikatywna polszczyzna kościelna jest „stałą” wobec turbulencyj, jakich doświadczamy od stulecia, a które wciąż się nasilają. Modernizacje języka są próbami odpowiedzi na te przemiany chaotyczne i gwałtowne, wobec których narasta bezsilność. Dlatego owym modernizacjom (cóż za szkaradne słowo!) poświęcimy jeden z kolejnych wieczorów. 

Sarbiewski nie bardzo wierzył w kongenialność przekładania Psalmów:

Czy miał rację? Wieczór drugi dedykujemy harfie Króla Dawida.

Zapraszamy do źródeł!

U ŹRÓDEŁ. O potrzebie naprawy polszczyzny.

MACIEJ KAZIMIERZ SARBIEWSKI (1595-1640) 
Wiersze

w tłumaczeniach
Jana Gawińskiego (XVII w.)
Władysława Syrokomli (XIX w.)
Juliana Ejsmonda (XX w.
ks. Tadeusza Karyłowskiego SJ (XX w.)

W piątek 12 czerwca 2026 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

Sprawy zaszły daleko. W Polsce mówi się po polsku bardzo źle, paskudnie. Zewsząd otacza nas… trudno powiedzieć co, i nawet nie chce się o tym myśleć.

A jeszcze sto lat temu i później mówiono powszechnie dobrą polszczyzną, język literacki świetnie się rozwijał, gwary i liczne regionalizmy wzbogacały nurt główny.

Poniższy, świeży cytat z artykułu w czasopismie Dwutygodnik, wydawanym z funduszy państwowych, ukazuje jak kostropatym, zachwaszczonym i nieporęcznym żargonem posługuje się krytyk literacki, który powinien by świecić przykładem. Takie to brzydkie, że aż serce boli. Przy „brudnym języku” dzisiejszym czasy saskie to zaiste pikuś. A co powiedzieć o mowie potocznej?

Screenshot

Nie ma lepszej drogi do zdrowia niż podróż do źródeł. Wobec zniszczeń, które wyrządził walec dziejów, najlepszym sposobem są małe, chytreńkie kroki. Uzdrowienie mowy ojczystej nie wyniknie szast-prast z ustaw państwowych i porad kaznodziejów medialnych. Naprawa języka wymaga długiego czasu, całych pokoleń. Ale od czegoś trzeba zacząć. W Zderzaku zaczniemy skromnie od kilku wieczorów z literaturą staropolską. Osoby, które pragną zażyć kąpieli u źródeł, uprasza się o przyniesienie ze sobą ukochanych utworów oraz przykładów obecnego zepsucia języka, z czym nie powinno być kłopotu. Będziemy czytać, omawiać, radzić, ratować w dobrym towarzystwie naszych przodków – pisarzy i tłumaczy.

Wieczór pierwszy poświęcimy utworom Macieja Kazimierza Sarbiewskiego, poety-horacjanisty, najczęściej wydawanego w Europie pisarza polskiego, który, choć pisał po łacinie i dlatego jest u nas mało znany, miał szczęście do pięknych przekładów w doskonałej, cudownej polszczyźnie. Dzięki nim możemy cieszyć się słuchaniem takich mistrzów słowa, jak Władysław Syrokomla, Julian Ejsmond, ks. Tadeusz Karyłowski. „Trzy w jednym!”, mówiąc językiem gminu.

Zapraszamy do źródeł!

NOCNY PATROL. 

Estetyka rewolucji Solidarności

Archiwum Galerii Zderzak z okazji jubileuszu 40-lecia uprzejmie zaprasza na 
a. pokaz słynnej pracy Mirosława Filonika „Morderstwo w czerwonym pokoju” 
b. polskiego rocka z lat 80.
c. słowo i dyskusję 

W sobotę 16 maja 2026 o godz. 13:15. 

Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo
 zderzak@zderzak.pl

Ziarna przyszłości tkwią głęboko w przeszłości. Tak jak nasze czasy obecne – w rewolucji Solidarności. 
Wielka polska wajcha, która zmieniła bieg historii. Z dziesięciolecia lat 80., z całego tego zamieszania, spróbujemy wydobyć estetykę.
Wychodząc poza otoczenie naturalne: rozpadającą się infrastrukturę, brzydotę pejzażu, ludową ikonosferę strajków, wojnę na murach, wielkie manifestacje, walki uliczne, szklaną pogodę, kapele rockowe, tureckie swetry.
Co zostało z estetyki lat 80.? Co jest wartością trwałą?

Zapraszamy do dyskusji!

Spotkanie jest pokłosiem wykładu Jana Michalskiego w Instytucie Sztuki PAN w Warszawie pt. „Rewolucja Solidarności. Krótki zarys estetyki”.

Warto wiedzieć, że Zderzak to:\– jedyna instytucja artystyczna w Europie, która posiada własny mit założycielski|
– prywatna galeria wywodząca się z ruchu kultury niezależnej lat 80.
|– pionier nowoczesnego rynku sztuki w Europie Wschodniej
– galeria, która ma w genach odkrycie artystyczne
– odkrywca zaginionego „Rozstrzelania poznańskiego” Andrzeja Wróblewskiego z 1949 roku
– odkrywca „Cudu św. Tryfona” Vittore Carpaccia i jedynych portretów ostatnich królów Czarnogóry z 1506 roku
– organizator pierwszej w historii wystawy Quiringha van Brekelenkama, holenderskiego mistrza Złotego Wieku
– wydawca kultowych książek o Wróblewskim, Modzelewskim, Jurrym Zielińskim
-518 wystaw, wykładów i innych wydarzeń artystycznych
– 400 dzieł polskich mistrzów i europejskich mistrzów dawnych zebranych w historycznej kolekcji
|– największa poza Włochami prywatna kolekcja europejska malarstwa wczesnego baroku florenckiego
– ponad 100 druków zwartych i przeszło 500 edycji ulotnych i cyfrowych
– filmoteka, archiwum dokumentów i witryna internetowa o dużej głębi informacyjnej
– miejsce, gdzie sztuka łączy się z poezją, filozofią i krytyką.

„ZESKROBAŁAM JE SKALPELEM”.

Sprawa pszczół z obrazu Vittore Carpaccia z Gemäldegalerie w Berlinie 

referent Jan Michalski

Archiwum Galerii Zderzak zaprasza na pilne zebranie Koła Hermeneutycznego w związku ze zniknięciem pszczół z obrazu Vittore Carpaccia w berlińskiej Gemäldegalerie

we wtorek 28 kwietnia 2026 o godz. 18:00. |
Wstęp wolny.Podczas spotkania kwestujemy na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.
R.S.V.P.Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

1. Pszczoły znikają ze sławnego obrazu

Zakończony w kwietniu pokaz odnowionego obrazu Vittore Carpaccia „Przygotowanie grobu Chrystusa” (ca. 1505), po konserwacji przeprowadzonej przez Panią Babette Hartwieg, główną konserwator Gemäldegalerie w Berlinie, okazał się zasłużonym sukcesem. W klimacie powszechnego zadowolenia uwadze międzynarodowej publiczności uszedł jeden, mały szczegół – wskutek konserwacji z obrazu zniknęły pszczoły. Gdzie były? Gdzie się podziały? 

2. Wielki Piątek, lamentujący bliscy, mówiący ptasi dziób, śpiewający poeci, brzęczące pszcz…

Przedstawimy kilka pięknych i starożytnych dowodów na ważność pszczół dla treści poetyckich obrazu, tudzież korespondencję w sprawie ich zniknięcia z jego restauratorką i z kuratorem działu Malarstwa Włoskiego w Gemäldegalerie, dr Nevillem Rowleyem. Omówimy także krótko sprawę usunięcia tekstu z modlitewnika Maryi na obrazie Carpaccia z National Gallery w Waszyngtonie (ca. 1505). Co obie sprawy łączy? Czego nie widać pod mikroskopem?

3. Podstawy hermeneutyki sztuki

A może pszczół na obrazie nie było – tzn. były tylko złudzeniem referenta? I nie namalował ich Benedetto, 4-letni syn malarza, piórkiem słonki podarowanym mu przez Ojca? Sprawa znikających pszczół – tyleż zabawna, co poważna – jest dobrą okazją do ukazania podstawowych zasad hermeneutyki sztuki, w tym przedstawień wielkopiątkowych w tradycji Zderzaka, i do głębszej, niecodziennej refleksji.

Zapraszamy do dyskusji!

MALARZE-POECI W TRADYCJI ZDERZAKA.

Wykład i dyskusja

25.10.1985 – 25.10.2025

Archiwum Galerii Zderzak z okazji jubileuszu 40-lecia zaprasza na drugi wieczór Pod św. Janem Ewangelistą, na wyśmienitą tartę owocową i słowo o tradycjach poetyckich Zderzaka

W piątek 20 marca 2026 o godz. 18:00.
Wstęp wolny.
R.S.V.P.Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

Nieoczekiwane zjawienie się Adama Mickiewicza w towarzystwie króla Czarnogóry Ivana Crnojevića i jego syna Skenderbega podczas styczniowego wykładu w Zderzaku, skierowało uwagę zgromadzonych na tradycje poetyckie najbardziej romantycznej galerii sztuki w Europie. Nie jest tajemnicą, że Zderzak gustuje w malarzach-poetach. Skłonność tę należy umieścić na odpowiednim tle. W tym celu przygotowaliśmy pierwsze omówienie roli poezji i malarzy-poetów w historii Galerii. Tekst pisany z pamięci, mową żywą, ukazuje duchowe podstawy działań artystów i marszandów, które odegrały pewną rolę w odrodzeniu kultury Środkowej Europy po komunizmie. Wzbogaca go esej wizualny skomponowany z zasobów Archiwum. 

Spis treści:
1. Malarze-poeci.
2. Okoliczności zjawiania się poetów w Zderzaku, czyli jaki artysta wniósł jakiego poetę.
3. Poeci sensu stricto goszczący w Zderzaku.
4. Wydarzenia o randze poetyckiej.
5. Zabawy poetyckie.
6. Refleksja filologiczna.
7. Obrazki i ewokacje.

Cały artykuł znajdziecie Państwo pod linkiem: https://www.academia.edu/165183049/Malarze_poeci_w_tradycji_Zderzaka_1985_2025

Zapraszamy do lektury i dyskusji!

GIOVANNI MARTINELLI (1600-1659)

Judith, Abra, the Sword Made of Morion, without the Bloody Head of Holofernes, or the Delicacies of the Counter-Reformation

Judith, Abra, the Sword Made of Morion, without the Bloody Head of Holofernes, or the Delicacies of the Counter-Reformation


Friday, February 20, 2026, at 6:00 PM.
Admission free.

R.S.V.P.
Please confirm your attendance by phone (12 257 56 34) or email: zderzak@zderzak.pl

A. 
…not quite “without.” The head, we surmise, is hidden in a basket, carefully held by the old maid Abra. The crime has undoubtedly already been committed, as evidenced by the servant’s admiring gaze at the mistress. Surely not a cleaver made of rock crystal with a gold handle?

B. 
Or perhaps the crime hasn’t happened yet? We see the moment of decision and the consecration of the author of the assassination. The weapon is raised in a gesture of oath. God will kill the leader by the hand of a woman. And what do you think? Is there, besides devotion, adoration in old Abra’s wise eyes? „We’ll put THIS in the basket, under the cloth!”

C.
The artist in the story follows his own path, far from the baroque ostentation and the modest expressive possibilities of today’s painters, freed from the grand biblical narrative. A play of glances, an aura of understatement, cool tones, metallic colors, flickering candlelight. Anyone who enjoys a thrilling mystery, Shakespeare and Clouzot, le Carré and Verhoeven, will be in seventh heaven.

D.
The presence of Jewish heroin in popular culture will facilitate our polemic with Eveline Baseggio’s article-herstory „From Scripture to Stage and Canvas: The Evolution of Judith,” published in the latest issue of Artibus et Historiae.

We invite you!

GIOVANNI MARTINELLI (1600-1659)

Judyta, Abra, miecz z morionu, bez krwawej głowy Holoferna, czyli delicje kontrreformacji

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na spotkanie z intrygującym obrazem, cennym nabytkiem naszej kolekcji malarzy-poetów wczesnego baroku florenckiego

w piątek 20 lutego 2026 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny.
R.S.V.P.
Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

A. 
…niezupełnie bez. Głowa, jak się domyślamy, jest ukryta w koszyku, który trzyma troskliwie niewolnica Abra. Zbrodnia bez wątpienia miała już miejsce, o czym świadczy pełne podziwu spojrzenie sługi skierowane na panią (bo chyba nie tasak z górskiego kryształu ze złotą rękojeścią, rekwizyt raczej symboliczny).


B. 
|A może do zbrodni jeszcze nie doszło? Widzimy moment powzięcia decyzji i uświęcenia autorki zamachu – broń uniesiono w geście przysięgi. Bóg zabije wielkiego wodza ręką kobiety… A co Państwo o tym sądzicie? Czy w mądrych oczach starej Abry, oprócz oddania, jest uwielbienie? „Włożymy TO do koszyka, pod sukno!”.


C. 
Autor obrazu w opowiadaniu idzie własną drogą, daleką od barokowej ostentacji i skromnych możliwości wyrazu dzisiejszych malarzy, wolnych od tradycji biblijnej. Gra spojrzeń, aura niedomówień, chłodna tonacja, metaliczne kolory, pełgające światełka świec. Kto lubi zagadki z dreszczykiem, Szekspira i Clouzota, le Carrégo i Verhoevena, będzie w siódmym niebie.


D.
Mając na uwadze żywotność heroiny w kulturze popularnej, odniesiemy się do artykułu-herstory Eveline Baseggio „From Scripture to Stage and Canvas: The Evolution of Judith” z nowego numeru Artibus et Historiae
.

Zapraszamy!

Książę Staniša Crnojević, sandżak-bej Czarnogóry, na obrazie sukcesyjnym Vittore Carpaccia.

Metoda identyfikacji 

wykład Jan Michalski

Archiwum Galerii Zderzak z dumą zaprasza na prezentację jedynego portretu bohatera narodowego Serbii, Czarnogóry i Albanii

w sobotę 24 stycznia 2026 o godz. 13:15. 
Wstęp wolny. Podczas spotkania kwestujemy na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.
R.S.V.P.Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Hipoteza

Skarb narodowy Serbii, Czarnogóry i Albanii – obraz sukcesyjny królów czarnogórskich z Kolekcji Zderzaka – odsłania swoje ostatnie tajemnice. Wielkie osobistości historyczne dają się poznać, jak na zjeździe monarchów w Krakowie, i tu, a gdzieżby indziej?, możemy się tym cieszyć w kręgu sztuki i poezji, w całej przestrzenności.

Równo rok temu, po wykładzie podsumowującym kilkuletnie badania „Cudu św. Tryfona”, jeden z uczestników naszego koła hermeneutycznego, Pan Filip Ratkowski, wysunął hipotezę, że drugą osobą z prawej strony obrazu mógłby być najmłodszy syn króla Ivana Crnojevića – Staniša, zwany Skenderbegiem. Wysłany przez ojca jako zakładnik do Konstantynopola, przeszedł na islam, a w latach 1513-1528 administrował sandżakiem Czarnogóry z ramienia Porty Ottomańskiej.

Heurystyka 

Hipoteza okazała się płodna poznawczo, wyprowadzając temat poza ramy historii sztuki. Badanie struktury narracyjnej i formalnej obrazu w oparciu o dane historyczne i filologiczne pozwoliło z wysokim prawdopodobieństwem ustalić, że osobą, która polemizuje ze Starym Królem jest istotnie książę Staniša-Skenderbeg, jego syn. Niespodziewanie rzuca to nieco światła na okoliczności powstania najdłuższego serbskiego poematu ludowego „Wesele Maksyma Crnojevića”, zabytku literackiego o fundamentalnym znaczeniu, któryprzedstawił publiczności zachodniej Adam Mickiewicz na wykładach z literatur słowiańskich w Collège de France w Paryżu w 1841 roku. Poezja epicka jest zwierciadłem dziejów – jak odbija się w niej nasz obraz?

Romantyczne koło polsko-serbskie

Omawiając stary epos o serbskich bohaterach – Stanišy Crnojeviću i jego ojcu Ivanie, Mickiewicz uznał Czarnogórę za „najdoskonalszy obraz społeczności słowiańskiej. Panuje tu swoboda zupełna; jest to podobno jedyny kraj wolny na świecie, kraj wolności i równości”. Nieprzypadkowo więc obraz sukcesyjny królów czarnogórskich trafił do Zderzaka, jedynej romantycznej galerii sztuki w Europie, gdzie rozpoznano go i przestudiowano. Wolność spotkała się z wolnością. Mickiewicz udostępnił poezję serbską Zachodowi – Zderzak przywraca Serbom żywe portrety ich ostatnich średniowiecznych dynastów, zapoznane we Francji. W sobotę o 13:15 połączymy pracę nad weneckim malowidłem z pracą Poety nad wspaniałymi zabytkami epiki Słowian Południowych. 185 lat odległości w czasie jest tu bez znaczenia.

„Poeta [epicki] nic nie wynajduje, przedmiot bierze z historii, a w przedmiocie samym leży już plan poematu.” 

Adam Mickiewicz, Wykłady o literaturze słowiańskiej. Przekład Feliksa Wrotnowskiego, uzupełniony i poprawiony uwagami autora. Lekcja XIX. Piątek, 5 marca, 1841, s. 264-5, Lwów, 1900

Zapraszamy!

Zapraszamy na wystawę z pogranicza sztuki i nauki: Na pograniczu światów V. Piękno anatomii w Centrum Edukacji Przyrodniczej UJ (kampus UJ, CEP, Gronostajowa 5) 16.01.2026- 15.02.2026r.

Na wystawie jest prezentowany obraz „Zamiast kupować fałszywego Tarabułę namaluj sobie prawdziwego” profesora Jarosława Modzelewskiego.

Jarosław Modzelewski
„Zamiast kupować fałszywego Tarabułę, namaluj sobie prawdziwego”, tempera jajowa, płótno, 130×100, 2023

JANUSZ TARABUŁA (1931-2026)

Wspomnienie, podziękowanie. 

Psalm Dawidowy XXIII

Archiwum Galerii Zderzak z głębokim żalem zawiadamia o śmierci Artysty i zaprasza na chwilę skupienia wśród obrazów

Jutro, czyli w sobotę 3 stycznia 2026 o godz. 13:00. 
Wstęp wolny.

Foto: 
Janusz Tarabuła, Autoportret trumienny, tempera, deska, rama autorska, pocz. lat 2000., wł. rodziny Artysty
fot. Teodor Michalski
Psalm XXIII w przekładzie Jana Kochanowskiego.

ROMANTYCZNE PAMIĄTKI ZDERZAKA.

Kultowe wizerunki. Kluczowe metafory

25.10.1985 – 25.10.2025

Archiwum Galerii Zderzak z okazji jubileuszu 40-lecia zaprasza na dwa wieczory Pod św. Janem Ewangelistą, na wyśmienitą tartę kokosowo-czekoladową i wymianę myśli

Wieczór pierwszy w piątek 28 listopada 2025 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny. R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

Wizerunek św. Jana Ewangelisty, patrona naszej kolekcji, pochodzi z czasów odnowienia Królestwa Polskiego przez księcia kujawskiego Władysława Łokietka. Niezłomna osoba Króla-Łokcia to symbol przetrwania i odnowy. Zderzak wyrasta organicznie z historii ojczystej – bez tego żadna wykonana praca nie byłaby realna. Pionierska działalność Galerii i jej odkrycia artystyczne są cząstką procesu regeneracji polskiej kultury po komunizmie, na fali ruchu Solidarności. Z okazji 40-lecia Galerii owej zdolności regeneracyjnej poświęcimy dwa piątkowe wieczory: 28 listopada przywołamy kultowe wizerunki i kluczowe metafory Zderzaka, 19 grudnia osoby-legendy i wybitne dzieła sztuki, które należy wydobyć z niepamięci. 

1. Kultowe wizerunki: inicjał „A” (1325), „Człowiek-abstrakcja” (1948), „Z honorem” (1974), „Kazimierz Malewicz papieżem malarstwa” (1983)

W zbiorach Galerii przechowywane są troskliwie kultowe wizerunki, czyli dzieła o skondensowanej energii, wyznaczające przestrzeń wartości. Mit założycielski Galerii wciąż je aktualizuje i obdarza nowymi znaczeniami. Tym razem użyjemy ich jako lunety galilejskiej, przez którą można zajrzeć w głąb Uniwersum. W jej perspektywie to, co przeminęło, zapomniane lub zlekceważone, okaże się żywe i ekscytujące. System wartości Zderzaka przekazujemy następnym pokoleniom – młodzi artyści zawsze znajdą w nim oparcie i siły twórcze.

2. Kluczowe metafory: Wieża, Płaszcz, Pieczęć, Smok, Człowiek, Labirynt, …

Twórczą działalność Zderzaka cechuje bogata, kompleksowa metaforyka. Poczynając od metafory Galerii jako „wieży obserwacyjnej zmian w sztuce” (1985, Marta Tarabuła), aż do metafory Kolekcji jako „płaszcza złożonego z wierzchu i podszewki, które spajają niewidzialne nici” (2025, Jan Michalski), ta romantyczna aktywność poetycka, płynąca z wielkiej tradycji europejskiej, wykracza poza ramy obecnych konwencji. Korzystając z okazji, przyjrzymy się pochodzeniu kluczowych metafor, ich giętkości i użyteczności, sprawiając sobie filologiczną przyjemność równą konsumpcji tarty, kawy i likierów.

Zapraszamy!

40-LECIE ZAŁOŻENIA ZDERZAKA

25.10.1985 – 25.10.2025

Już tylko rok… Archiwum Galerii Zderzak w lekkiej zadumie zaprasza na uroczysty wieczór jubileuszowy

W programie:
1. Pokaz trzech obrazów młodego Jarosława Modzelewskiego.
2. „Parasol”. Marta Tarabuła o tym, kto chronił Galerię w czasach podziemnej Solidarności.
3. „Precz z systemu!”. Jan Michalski o tym, kto atakował Galerię w czasach wolności.
4. Wielkie projekty Zderzaka („Siedem przestrzeni” 1993, „Biblioteka Aleksandryjska” 2008, „Wampiry z Krakowa” 2016).
5. „Zderzak Galerią Narodową?”. Dyskusja panelowa z udziałem dyrektorów banków i prezesek korporacji.
6. Trunki i kanapki przygotowane przez Michelle Jeanneret, szefową kuchni restauracji „La Vie!”.
7. Jubileuszowa aukcja dzieł sztuki na portalu onebid.

w piątek 7 listopada 2025 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny. Obowiązują stroje wieczorowe.

R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

RYSZARD WOŹNIAK: Ciekawe, kto to taki na obrazie Modzuchny? Fryderyk Chopin?
ładysław Broniewski? |
MAREK SOBCZYK: Może Przyboś albo Ważyk
RYSZARD GRZYB: To Miłosz – leci odebrać Nobla do Sztokholmu. 
JAROSŁAW MODZELEWSKI: Nie, to Iwaszkiewicz. Pan Poeta Jarosław, skamandryta.
RYSZARD GRZYB: Ale popyla! 
MAREK SOBCZYK: Jedzie do Stawiska. Śpieszy mu się na obiad.
WŁODEK PAWLAK: Zostawił gumiaki w garażu, a zrobiła się plucha.
PAWEŁ KOWALEWSKI: Co będzie na ten obiad?
JAROSŁAW MODZELEWSKI: Rosół z kury z pulpetami z móżdżku: kuchnia lwowska na cześć Józia Wittlina.
PAWEŁ KOWALEWSKI: Niebo poprzecierane. To chyba jesień?
WŁODEK PAWLAK: W Polsce zawsze jesień. Porozbiorowo.
JAROSŁAW MODZELEWSKI: Podobno pies Marcie uciekł i wałęsał się przez tydzień w kolanie Wisły, mówił Janek.
MAREK SOBCZYK: Wrócił?
JAROSŁAW MODZELEWSKI: Wrócił.
RYSZARD WOŹNIAK: Co za kraj…

Zapraszamy!

Warto wiedzieć, że Zderzak to:
– jedyna instytucja artystyczna w Europie, która ma własny mit założycielski
– prywatna galeria wywodząca się z ruchu kultury niezależnej lat 80.
– pionier nowoczesnego rynku sztuki w Europie Wschodniej
– galeria, która ma w genach odkrycie artystyczne
– wydawca kultowych książek o Wróblewskim, Modzelewskim i Jurrym Zielińskim
– organizator 511 wystaw i innych wydarzeń artystycznych
– 400 dziełpolskich mistrzów i europejskich mistrzów dawnych zebranych w historycznej kolekcji
– miejsce, gdzie sztuka łączy się zpoezją, filozofią i krytyką.

POMARAŃCZE PRANIE DIORAMA

czyta Autor

Archiwum Galerii Zderzak z okazji inauguracji roku szkolnego uprzejmie zaprasza na klubowe czytanie nowych opowiadań

w piątek 5 września 2025 o godz. 18:00. Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

Autor jest gotów, by znowu przestąpić próg szkoły i zacząć edukację od klasy pierwszej, tym razem nie w wieku siedmiu, a sześćdziesięciu pięciu lat. Ponieważ jednak nie ma już nikogo, kto mógłby go tam zaprowadzić, skomponował „Pomarańcze”, „Pranie”, „Dioramę” z rozlicznych, uwewnętrznionych głosów, znanych jedynie jemu i Stwórcy. Jak radzić sobie z nieustannymi przemianami nieba i ziemi? W trzech nowych opowiadaniach śląskich Czytelnik znajdzie klasyczne motywy taoistyczne: wykraczanie poza rozróżnienia, powrót do prostoty, jednakową miłość dla wszystkich istot. „Wraca do miejsc, przez które inni już przeszli” (Czuang-tsy).

Trzej pierwsi goście, którzy zapukają do drzwi Archiwum, otrzymają w darze „Pomarańcze”, druk arcyunikatowy, z fotografiami Autora ułożonymi wedle natury i niejadalną okładką w kolorze bzu. 

Zapraszamy!

Vermeer van Delft „Śpiąca młoda kobieta”. Teoria sztuki

JAN MICHALSKI

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na zebranie Koła Hermeneutycznego w sprawie teorii sztuki Johannesa Vermeera, urodzonego w gospodzie Pod Latającym Lisem

Siostrom z Wietnamu i Laosu 
napotkanym we Florencji,
ofiarowuje Autor

w piątek 22 sierpnia 2025 o godz. 18:00.  Wstęp wolny. Podczas spotkania kwestujemy na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Trzeci wykład o Vermeerze dotyczy teorii sztuki. Nie zwrócono dotąd uwagi na jej istnienie, zapewne dlatego, że utkana została ze snu, materii zwiewnej i przezroczystej. Nie należy jej gnieść, rozciągać, ani prześwietlać. Nie jest to teoria naukowa, lecz wysoce artystyczna.

„Śpiąca młoda kobieta” – wczesny, piękny obraz o asymetrycznej kompozycji – domaga się teorii. Chcielibyśmy wiedzieć, co za nim stoi – jaka myśl, jakie marzenie? Krzesło jest krzesłem, ale czy tylko krzesłem? Dywan jest tylko dywanem? A kompozycja? Światło? Barwy? Pan Freud nie mógł podobno oderwać oczu.

Teoria sztuki Vermeera nie została nigdzie zapisana. Spróbujemy ją zrekonstruować z pomocą hipotezy podróży włoskiej, która wlała trochę światła za mur niewiedzy o artyście. Krok po kroku, poczynając od widelca i łupinek orzecha na stole. I pewnego obrazu z Ferrary, starszego o stulecie, w zbiorach Zamku Królewskiego na Wawelu… I hiszpańskiego dramatu, który dzieje się na Zamku Królewskim w Warszawie. Własnymi drogami Sen łączy obraz Vermeera z Polską.

Przed udziałem w spotkaniu zachęcamy do lektury artykułu Jana Michalskiego:

https://www.academia.edu/143432483/Vermeer_van_Delft_Śpiąca_młoda_kobieta_Teoria_sztuki

oraz dwóch poprzednich studiów o Vermeerze:

https://www.academia.edu/129870323/Vermeer_van_Delft_i_malarze_florenccy_Studium_z_estetyki

https://www.academia.edu/130072150/Vermeer_van_Delft_Diana_i_jej_towarzyszki_Studium_metaj%C4%99zyka

Opinie badaczy o obrazie „Śpiąca młoda kobieta”: https://www.essentialvermeer.com/cat_about/asleep.html

Zalecana lektura uzupełniająca: Pedro Calderón de la Barca „Życie snem” (La vida es sueño, 1636).

Zapraszamy do dyskusji!

Vermeer van Delft „Diana i jej towarzyszki”.Studium metajęzyka

JAN MICHALSKI

Pamięci dr Magdaleny Łaptaś, historyka sztuki, archeologa, badaczki malarstwa chrześcijan w Nubii, w tym kultu św. Archanioła Rafała, pogromcy demona Asmodeusza

w piątek 27 czerwca 2025 o godz. 18:00. 
Wstęp wolny.
Podczas spotkania kwestujemy na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.
R.S.V.P .Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Najbardziej zagadkowy obraz Johannesa Vermeera van Delft, którego wieloznaczność zawsze dezorientowała badaczy, datowany dotąd na lata 1653-54, poddany zostanie trójstopniowej analizie: estetyka – poetyka – metajęzyk. Autor skupi uwagę na wpływach barokowej sztuki i duchowości florenckiej na młodego artystę w czasie jego podróży włoskiej, szczególnie obrazów Ficherellego, Curradiego i Furiniego. Szczegółowe badanie poetyki „Diany” dowiedzie, że obraz to uroczyste requiem dla katolików japońskich, którzy doznali masowych, okrutnych prześladowań za szogunatu Tokugawa w czasach współczesnych Vermeerowi. Młody holenderski artysta użył kryptojęzyka inspirowanego jezuicką emblematyką, aby oddać hołd męczennikom za wiarę. Na co przedstawiony zostanie dowód empiryczny.

Jest to nowatorska interpretacja Diany i jej towarzyszek, dotąd uznawanej za przedstawienie mitologiczne, która ukazuje, że obraz Vermeera nie jest tym, czym się wydawał przez ponad 400 lat. Przed udziałem w spotkaniu zachęcamy do lektury artykułu Jana Michalskiego: https://www.academia.edu/130072150/Vermeer_van_Delft_Diana_i_jej_towarzyszki_Studium_metaj%C4%99zyka

Zapraszamy do dyskusji!