Stare papiery. Nowe obrazy

13 czerwca – 31 lipca 2014; Galeria Zderzak, ul. Floriańska 3, Kraków

wernisaż w piątek 13 czerwca, godz. 19:00

„Stare papiery. Nowe obrazy” to szesnasta wystawa Jarosława Modzelewskiego w Zderzaku. Pierwszą był pokaz „Tato, rączki to ludziki! Tato, rączki to armatki!” na strychu domu na Dębnikach w przełomowym 1989 roku.

Co zobaczy dzielny wspinacz  w roku 2014 po pokonaniu siedemdziesięciu sześciu schodów i czterech podestów wiodących do galerii – pod sam niemal dach kamienicy przy ulicy Floriańskiej 3?

Jarosław Modzelewski – Kazimierz Malewicz papieżem malarstwa – gwasz, papier, 25,5 x 35,5 cm, 1984
Jarosław Modzelewski – Kazimierz Malewicz papieżem malarstwa – gwasz, papier, 25,5 x 35,5 cm, 1984

Krajobraz, którego nigdy nie widział. Formację artystyczną wytworzoną pod dużym ciśnieniem historii. Śmiałe obrazy, które mówią zagadkami. Ogromne prace na papierach czołowego malarza epoki Solidarności, tej jawnej i tej podziemnej. Małe prace na papierach przenoszone w kuferkach z podwójnym dnem i w wojskowych chlebakach, dla niepoznaki wypełnionych legalną, prorządową prasą, na konspiracyjne wystawy w mieszkaniach prywatnych i w galeriach niezależnych, takich jak Zderzak.

Zderzak wpisuje się w krajobraz kulturowy prac na papierach Modzelewskiego z lat młodości, ponieważ powołany został do życia w tamtej epoce – także po to, by je pokazywać. A historyczna pieczątka Zderzaka, jak wiadomo, przypomina wulkan ze słuchawką telefoniczną w środku. Telefon wciąż jest czynny i dzwoni.

Jarosław Modzelewski – Podawanie sobie rąk – akwarela, papier, 9 x 12 cm (w świetle passe-partout), 1983
Jarosław Modzelewski – Podawanie sobie rąk – akwarela, papier, 9 x 12 cm (w świetle passe-partout), 1983

Widz zobaczy m.in. „Dwugłowego Chińczyka”, „Hölderlina zakneblowanego”, „Młodego i starego Hölderlina”, „Świadków Jehowy”, „Podawanie sobie rąk”, „Dwa odrzutowce”, „Pałac Kultury”, „Bieg czerwonych ludzi”, „Ja albo ktoś inny” i wiele innych intrygujących dzieł. A dla porównania – nowe obrazy.

Z tych powodów wystawa Modzelewskiego powinna zainteresować nie tylko historyków i miłośników sztuki, ale i zwykłych obywateli, którzy coraz głośniej narzekają na deficyt dobrej sztuki w krajowych placówkach wystawienniczych.

WYKŁAD JANA MICHALSKIEGO „Modzelewski mityczny”

RECENZJE I ARTYKUŁY:

Łukasz Gazur (Dziennik Polski) „Stare i nowe”