Fotografia

Andrzej Wróblewskifotografia
12 grudnia 2019 – 12 marca 2020; Galeria Zderzak, ul. Floriańska 3, Kraków

Kolekcji część III

Zapraszamy na trzecią i ostatnią część prezentacji dzieł Andrzeja Wróblewskiego (1927-1957) zgromadzonych przez Galerię Zderzak.

W odsłonie zimowej pokażemy 21 fotografii autorskich wykonanych aparatem fotograficznym Praktica, który artysta przywiózł z podróży na II Światowy Zlot Młodych Bojowników o Pokój w Berlinie w 1951 roku. Na centralnej ścianie galerii w miejscu „Ryby kosmicznej” (cz. I) i „Człowieka kosmicznego” (cz. II) zobaczymy „Autoportret z lustrzanką”.

Andrzej Wróblewski – Bez tytułu – fotografia
Andrzej Wróblewski – Bez tytułu – fotografia

Pierwsza w historii wystawa fotografii Wróblewskiego jest okazją do spojrzenia na świat oczami genialnego malarza. 

Oczywiście, za pośrednictwem urządzenia mechanicznego, jakim był ówczesny aparat fotograficzny. Bez niego trudno jednak wyobrazić sobie artystę nowoczesnego. Podobnie jak bez roweru i nart, kultury fizycznej, higieny osobistej, kina, naukowego obrazu świata, idei postępu.

Andrzej Wróblewski – Bez tytułu – fotografia
Andrzej Wróblewski – Bez tytułu – fotografia

Na zdjęciach dostrzeżemy te same motywy, co na rysunkach i obrazach: wehikuły (samochody, tramwaje, autobusy, ciężarówki, pociągi, rowery, barki), ludzi i zwierzęta, domy, mosty, wody płynące. Jakże mogłoby być inaczej? Człowiek jest istotą symboliczną – każdy nasz gest jest uwarunkowany społecznie, to samo dotyczy wyboru motywu, który przyciąga naszą uwagę i który pragniemy zarejestrować. Wybory wielkiego artysty cechuje po prostu większa złożoność i głębia.

Andrzej Wróblewski – Bez tytułu – fotografia
Andrzej Wróblewski – Bez tytułu – fotografia

Jak obie poprzednie, tak i ta wystawa dzieł Wróblewskiego w Zderzaku ma charakter studyjny. Podczas otwarcia dokonamy krótkiego podsumowania całego przedsięwzięcia, zastanowimy się nad tym, co nowego wnoszą fotografie do obrazu twórczości artysty, i co znaczą jego słowa „przyjdzie chyba schować się pod śmierć” (AWN, s. 209). 

Zapraszamy!