Aktualia

Vermeer van Delft i malarze florenccy

JAN MICHALSKI

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na wykład i spotkanie z czarującym obrazem

Pamięci Pani Joli Żuber, konserwatora, historyka sztuki, gorliwej uczestniczki Koła Hermeneutycznego Zderzaka

w piątek 13 czerwca 2025 o godz. 18:00. 
Wykład dwugodzinny z przerwą kawową. Wstęp wolny.
Podczas spotkania kwestujemy na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Z okazji wystawy Vermeera w 2023 roku, Rijksmuseum włączyło do kanonu „Św. Praksedę”, piękną kopię obrazu Felice Ficherellego, nadwornego malarza hrabiów Bardich. Badania wpływów włoskich na sztukę Vermeera otrzymały nowy impuls, lecz autorzy katalogu skupili całą uwagę na kontekście lokalnym. W literaturze naukowej brak jest opracowania italianizmów Vermeera – historycy sztuki holenderskiej unikali tego tematu. 

Jeszcze pół wieku temu barok florencki uznawano w historii sztuki za „pustynię” (Hibbard, 1969), a kto chciałby usychać na pustyni? Dowodzono więc, że to nie Vermeer pojechał do Italii, lecz „Św. Prakseda” przyjechała do Holandii, mimo że Vermeer cieszył się opinią znawcy malarstwa włoskiego. Żywe kontakty malarzy Złotego Wieku z Włochami i bractwa Italianisanten działające w Holandii dowodzą, że taka reputacja nie była możliwa bez podróży studyjnej za Alpy.

Zupełnie niespodziewanie drugiego dowodu włoskiej podróży Vermeera dostarczył obraz Ficherellego „Św. Maria Magdalena Orantka”, kupiony w kwietniu w Zurychu do Kolekcji Zderzaka. Okazało się, że Vermeer studiował i ten obraz florenckiego mistrza, gdyż ćwierć wieku później powtórzył układ dłoni i kształt palców św. Magdaleny w „Alegorii Wiary Katolickiej” (ca. 1671-74, kolekcja MET). 

Pytanie, czy „Św. Maria Magdalena Orantka”, podobnie jak „Św. Prakseda”, nie jest kopią wykonaną przez młodego Vermeera w pałacu Bardich we Florencji? Czy mamy w Polsce młodzieńczy obraz genialnego malarza?

Autor wykładu rozważy argumenty za i przeciw, lecz przede wszystkim po raz pierwszy w literaturze dokona przeglądu italianizmów w malarstwie Vermeera. Wykład składa się z trzech części: pierwsza ukazuje wzory włoskie w poszczególnych obrazach, druga rekonstruuje hipotetyczną podróż szesnastoletniego Johannesa do Włoch, trzecia poświęcona jest zagadnieniom języka i teorii sztuki. Omówione zostaną dwa obrazy znane jedynie z zapisków archiwalnych oraz dwaj malarze holenderscy związani z Rzymem i życiem Vermeera: Leonaert Bramer i Michael Sweerts.

W 2008 roku Walter Liedtke, wybitny amerykański badacz twórczości Vermeera, napisał z przekąsem: „Jego wczesny rozwój jest przykładem niezwykłego i raczej niespotykanego w historii sztuki europejskiej fenomenu: wielki artysta, który w zasadzie uczy się sam”. Autor wykładu ma nadzieję, że w najbliższy piątek ten fenomen uroczyście zniknie. 

Przed udziałem w spotkaniu zachęcamy do lektury artykułu Jana Michalskiego „Vermeer van Delft i malarze florenccy. Studium z estetyki”: https://www.academia.edu/129870323/Vermeer_van_Delft_i_malarze_florenccy_Studium_z_estetyki

Zapraszamy do dyskusji!

DOŚWIADCZENIE RELIGIJNE w sztuce Janusza Tarabuły

Prowadzenie: Jan Michalski

w sobotę 12 kwietnia 2025 o godz. 12:00.  Zbiórka przed wejściem do Muzeum o godz. 11:45. 
Dla pierwszych 6 uczestników mamy darmowe bilety wstępu.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie w MNK wymaga uzyskania licencji.

Wysmakowana i piękna wystawa malarstwa Janusza Tarabuły (ur. 1931), przygotowana w Muzeum Narodowym w Krakowie przez Annę Budzałek, została otwarta dwa miesiące temu bez wernisażu i rozgłosu. Rzec można, w zgodzie z zawartością! Medytacyjny spokój i czystość wyrazu, które ofiarowuje nam sztuka nestora II Grupy Krakowskiej, zachęcają do skupienia w okresie Wielkiego Postu i przygotowań do Świąt Paschalnych. 

Wykorzystamy ten czas, by porozmawiać o doświadczeniu religijnym. Skupimy uwagę na osobliwościach estetyki Mistrza Lejka: własnościach światła, miarach czasu, proporcjach, zapisach odręcznych. Powiemy o zanikaniu obrazów i relikwiarzach pamięci. O znaczeniu pokory i ubóstwa inspirowanych tradycją franciszkańską, a może w jakimś stopniu islamskim sufizmem, od czasu pobytu Artysty w Bucharze i Samarkandzie. Wspomnimy o związkach ze sztuką hiszpańską i włoską arte povera, wyjątkowych we frankofilskim środowisku krakowskiej awangardy.

Przechadzkę po wystawie odbędziemy w odwróconej chronologii. Zaczynając od obrazu ostatniego, namalowanego przez 92-latka, czyli rozważań Ostatnich Słów Jezusa na Krzyżu. Kończąc przy enigmacie 20-latka, studenta I roku ASP. Co takiego zobaczymy, cofając się w czasie?

Zachęcamy do wcześniejszego obejrzenia wypowiedzi Artysty dla Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie z 2018 roku: https://www.youtube.com/watch?v=LpIeKHNZgK8
i dla Archiwum Galerii Zderzak z 2024 roku:https://zderzak.pl/pl/filmoteka/#franciszektarabula

ŁUKASZ STOKŁOSA W ZŁOTYM LESIE

Klasyki krótkiej wiosny

w piątek 4 kwietnia 2025 o godz. 17:00.
 R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Wystawą Łukasza Stokłosy (ur. 1986) otwieramy cykl „W Złotym Lesie”. Dzieła polskich malarzy współczesnych pojawią się wśród dzieł Mistrzów Dawnych w sposób naturalny, nieraz zaskakujący, w życzliwym sąsiedztwie uznanych warsztatów florenckich, weneckich, flamandzkich i innych, działających w minionych wiekach, przed upadkiem kultury europejskiej. Każdy pokaz potrwa około miesiąca. 

Obrazy polskie do Złotego Lasu wybierzemy ze zbiorów własnych Galerii. Oznaczone zostaną na odwrociach chronionymi znakami kolekcjonerskimi: pieczątką Zderzaka w kolorze czerwonym  [cenne] lub zielonym [bezcenne]. Należy mieć na uwadze, że znaków tych używamy arbitralnie i rzadko – niewiele dzieł zostało oznaczonych pieczątką czerwoną, a zielonej użyliśmy dotąd dwa razy. 

Otwarcie wystawy Łukasza Stokłosy „Elegie” na Zamku Królewskim na Wawelu, w piątek 28 marca, zachęciło nas do inauguracji cyklu jego fenomenalnymi pracami z kilkunastu ubiegłych lat. Jest to malarstwo, które się nie starzeje, lecz zachowuje soki młodości, subtelne kolorystycznie, wymagające wprawnego oka i chęci do zabawy na poziomie, otwarte na oldskulowe inspiracje (Ribera! Rubens!), szczycące się własną oscurità, wampiryzujące na mechanicznej rejestracji, pełne smutku i niewymuszonej elegancji, erotyki i zwiewnego życia. Aktor, maska, zwierciadło, kotara, trup, Atma, kwiaty cięte i zawistni bogowie są jego bohaterami. Wystawa w Zderzaku – dopełnienie wystawy wawelskiej – to nasz portret Artysty z czasu krótkiej wiosny (Ovid., Met., X/85).

MŁODZIEŃCZY PROROK.

Nieznany obraz z „cudownych lat” Lorenzo Lippiego (1606-1665)

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na spotkanie ze św. Janem Ewangelistą, patronem Kolekcji Zderzaka, i próbę hermeneutyki jego mistycznego portretu

w piątek 14 marca 2025 o godz. 17:00. 

Wstęp wolny .Podczas spotkania kwestujemy na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.

R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Ukażemy go w świetle dialogu malarzy-poetów – neapolitańczyka Salvatora Rosy i florentyńczyka Lorenzo Lippiego. Dialogu o źródłach sztuki i postawie artysty wobec obojętnego świata – zapowiedzi epoki nowoczesności. Takiego artystę – wyrzutka, buntownika, niezależnego myśliciela, aktora – uosabiał sam Rosa. Stawiamy tezę, że Lippi namalował św. Jana w polemice z głośnym obrazem Rosy „Prometeusz torturowany”, który w 1640 roku wywołał szok we Florencji. Młody Rosa ukazał misję cywilizacyjną Tytana Prometeusza jako katastrofę, która spowodowała utratę łączności ludzi z bogami. Lippi odpowiedział alegorią natchnienia, w której św. Jan Ewangelista ma rysy Orfeusza, nauczyciela religii i sztuki. Polemika była początkiem przyjaźni, wzajemnej inspiracji i współpracy artystów – romantyka i klasyka, ognia i lodu. W latach 1640-43 powstało kilka fenomenalnych obrazów Lippiego, a po podróży do Innsbrucka w 1644 roku rozpoczął się dojrzały okres jego twórczości. Były to jego „cudowne lata”.

Dlaczego w zaproszeniu użyto słówka „mistyczny”?
Po pierwsze, z powodu treści dzieła, czyli przekazywania prawd objawionych ukochanemu uczniowi Zbawiciela.
Po drugie, z powodu formy bogatej w idee sztuki, które rozumieją, rozwijają i podzielają malarze-poeci.
Po trzecie, dlatego, że to urzekające, szlachetne i wzniosłe malowidło należy do tajemnic ręki, umysłu i serca Autora.
Po czwarte, ponieważ temat chrześcijański zawiera treści orfickie – żywotne w kulturze śródziemnomorskiej, lecz nie u nas.
Po piąte, gdyż mowa o nieznanym dziele wybitnego artysty, które pojawiło się niedawno na rynku aukcyjnym Paryża.

Ścieżki orfickie
1. „Używam pędzli tylko, gdy jestem w ekstazie”: spojrzenie na obraz oczami malarzy-poetów.
2.  „Kłamstwo” Rosy – „Zwodzenie” Lippiego. Tajemnicza ucięta głowa z Nowego Jorku.
3. „Ucieczka do Egiptu” – wspólne dzieło obu przyjaciół. Magia i czary.
4. Zejście do piekieł i opiekuńcze delfiny z kolekcji rodziny Rucellai. 
5. Poczucie kryzysu sztuki. Powołanie artysty.

Posłowie
Orfickie tradycje Zderzaka.
„Dlatego też słowa o tych sprawach nie są dla wszystkich. Jeżeli jednak i ty ujrzałeś się pięknym, to teraz to sobie przypomnij!” 
(Plotyn, Enneady, 5/VIII, tłum. Adam Krokiewicz)
„Et j’ai deux fois vainqueur traversé Achéron:
Modulant tour à tour sur la lyre d’Orphée
Les soupirs de la Sainte et les cris de la Fée.”
(Gerard de Nerval, El Desdichado)

Obraz sukcesyjny królów Czarnogóry z warsztatu Vittore Carpaccia (1460/65-1526).

Odkrycie i metoda

prowadzenie Jan Michalski

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na prezentację odkrycia i metody badań

w sobotę 18 stycznia 2025 o godz. 13:15. 
Wykład dwugodzinny z przerwą kawową. Wstęp wolny.Podczas spotkania kwestujemy na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Metoda
Po trzech latach od prezentacji odkrycia w Krakowie (Kto jest kim na obrazie Carpaccia, Archiwum Galerii Zderzak, 9.11.2021), omówimy metodę rozwiązania problemu „nieznany renesansowy obraz przedstawiający 42 osoby, dwa psy i demona”. Zajrzymy w głąb struktury znaczeń, poruszając zagadnienia parzystości, reprezentacji Afrykanów, topografii, genealogii królewskich.

Dane wyjściowe
Cabinet Turquin z Paryża w ekspertyzie z 2021 roku stwierdził, że obraz przedstawia św. Tryfona egzorcyzmującego Gordianę, córkę cesarza rzymskiego, pochodzi z ok. 1510 i ma związek z dziełem Vittore Carpaccia w Scuoli Dalmata w Wenecji. Przeoczono napis na czapce pierwszej osoby z lewej.

Identyfikacja herosa kultowego stała się podstawą badania tożsamości postaci i tworzenia drzewa rekursji. Odczytanie skrótowca na czapce króla, odtworzenie sieci relacji i mało znanego kontekstu historycznego ujawniło, że obraz przedstawia akt przekazania władzy królewskiej w Czarnogórze biskupom-metropolitom Cetynii. Ważne wydarzenie polityczne, które nie zostawiło śladu w archiwach. 

Rozkłady prawdopodobieństw
Ponad rok przeszukiwano bazy danych zgromadzone przez historyków sztuki, bałkanistów, slawistów, bizantynistów, orientalistów, antropologów, historyków mody, religii, gospodarki, żeglugi śródziemnomorskiej, socjologów historii, filologów itd. Dużym postępem było ustalenie koligacji ostatnich królów Czarnogóry z arystokratyczną rodziną Buća z Kotoru, ośrodka kultu św. Tryfona. Prawdopodobnie fundatorów obu tablic sukcesyjnych, znajdujących się dziś w Zderzaku i Rijksmuseum. 

Program i meta-narracja
Głównym autorem programu ideowego był Tryfon Buća, siostrzeniec ostatniego króla Czarnogóry, świadek jego testamentu. Na obrazie występuje w roli teurgisty, co jasno dowodzi jego sprawczości. Osobliwością, z którą musiał sobie poradzić, a dla nas cenną właściwością meta-językową, była tajność wydarzenia. Malowidło jest niezwykłym komunikatem – ostentacyjnie i nader realistycznie ukazuje coś, o czym nikt nie miał bladego pojęcia. 

Recepcja odkrycia
Choć obraz krakowski jest odkryciem definiującym, tj. bazą danych umożliwiającą poznanie innych zdarzeń, historycy sztuki i bałkaniści nabrali wody w usta. Jak się wydaje, z dwóch zasadniczo powodów. W badaniu zastosowano metodę wykraczającą poza systemy formalne nauk historycznych, a obraz pochodzi z kulturowego pogranicza, którego łączność z Italią zanikła. Mówiąc żartem, jest dziś kukułczym jajem. Włosi powiedzą: „To obraz Dalmatyńczyków!”, Czarnogórcy: „To obraz Włochów!”. Ponieważ idea polityczna, którą pięknie reprezentuje, odniosła historyczny sukces, można uznać to za żart Ducha Dziejów.

Zachęcamy do wcześniejszego zapoznania się z bogato ilustrowanym wprowadzeniem w zagadnienia obrazu:
https://www.academia.edu/117057463/_Rule_in_the_Midst_of_Your_Enemies_The_Political_Testament_of_the_Kings_of_Montenegro_from_the_Vittore_Carpaccio_Workshop

Zapraszamy!

WRĘCZENIE NAGRÓD 

III EDYCJI KONKURSU PTS 

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na uroczystość wręczenia nagród w konkursie Sekcji Socjologii Sztuki Polskiego Towarzystwa Socjologicznego na najlepszą pracę magisterską i licencjacką z socjologii sztuki 

w sobotę 7 grudnia 2024 o godz. 13:00. Wstęp wolny.

R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Nagroda główna
JESSICA ŁUKAWSKA
„Kryptosztuka. Rynek NFT wobec teorii sztuki Luca Boltanskiego” 


praca licencjacka napisana pod kierunkiem dr Jakuba Szredera Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie, Wydział Zarządzania Kulturą Wizualną

Wyróżnienie
WERONIKA WIERZGACZ
„Nowe budynki instytucji muzycznych w przestrzeni polskich miast”

praca magisterska napisana pod kierunkiem dr hab. Moniki Murzyn-Kupisz, prof. UJ 
Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, Wydział Geografii i Geologii, Instytut Geografii i Gospodarki Przestrzennej, Zakład Rozwoju Regionalnego

Wyróżnienie
KONRAD KORYTKOWSKI
„Aktorki i aktorzy społecznego świata poezji w autobiograficznej narracji o własnej twórczości”

praca magisterska napisana pod kierunkiem dr hab. Natalii Niedźwieckiej-Iwańczak 
Uniwersytet Wrocławski, Wydział Nauk Społecznych, Instytut Socjologii

Program uroczystości:
1. Powitanie gości przez Jana Michalskiego, dyrektora Archiwum Galerii Zderzak, fundatora nagrody.
2. Oficjalne ogłoszenie wyników konkursu PTS przez prof. Przemysława Kisiela (UE w Krakowie).
3. „Kryptosztuka” – laudacja Jessiki Łukawskiej z ASP w Warszawie. Przedstawienie tez pracy i dyskusja.
4. Pokaz „Kwiatu Poezji” Konrada Korytkowskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego.
5. Lampka wina z okazji 500-ej imprezy Zderzaka.

ZIELONE OKO TURNUS PODWÓJNE ZWIERCIADŁO

czyta Autor

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na klubowe czytanie nowych opowiadań

w piątek 8 listopada 2024 o godz. 19:00. Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

Trzy nowe opowiadania traktują o miłości, śmierci, podróży, ukazując powstawanie pojęć moralnych w umyśle dziecka. Gwara śląska wprowadzona została do narracji w nieco większym stopniu. Autor żywi ciche przekonanie, że jest ona skarbem języka polskiego. Pierwsze zdanie zapisane po polsku wypowiedział przecież Ślązak do Ślązaczki – opowiadania zdają się o tym pamiętać. I, jak zawsze, zapraszają do głośnej, rytmicznej lektury. Trzech pierwszych gości, którzy zapukają do drzwi Archiwum, otrzyma w darze „Podwójne zwierciadło”, druk arcyunikatowy, w sam raz na Zaduszki, z niejadalną okładką w kolorze szpinakowym. 

ANDRZEJ WRÓBLEWSKI (1927-1957)

Topografia duchowa

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na drugie spotkanie z zagadką nie do rozwiązania

Spotkanie w formie otwartego seminarium.
w sobotę 26 października 2024 o godz. 13:00. Wstęp wolny. R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

Pięć wizji zbawienia
obecnych w sztuce Andrzeja Wróblewskiego – egipska, buddyjska, chrześcijańska, wolnomularska, marksistowska – sprawia, że jest ona przepełniona życiem duchowym, jak wszechświat gwiazdami, wszelką materią i polami sił. Wróblewski, rówieśnik muzyka Milesa Daviesa i pisarza Philipa Dicka, był Nowoczesnym Orfeuszem, zatrwożonym czasem w jakim przyszło mu żyć. Podróżował do Krainy Umarłych, pośredniczył w łączności między światami, doświadczał wizji. To niesłychane zaangażowanie, okupione chorobą i śmiercią, wywiera wpływ na kolejne pokolenia.

Owocny wieczór sierpniowy
poświęciliśmy obrazowi „Budowa” z 1948, dotąd nie komentowanemu. Wysunęliśmy hipotezę o pochodzeniu motywu z religii hinduizmu. Sztuka Indii fascynowała Wróblewskiego od dzieciństwa, zwłaszcza wyobrażenia mocy stwórczych, żywotnych i niszczących boga Śivy – ukazywane jako filar nie mający początku ani końca. Echem tańca Śivy, w trakcie którego powstają i giną światy, są Człowiek-Gwiazda i Człowiek Trójręki, szkic do „Rozstrzelań”… Tak oto, w porze Perseid, otworzyliśmy drzwi do drugiego spotkania, do Pięciu Soteriologii dodając Wedy. 

„Obraz musi działać!”
Dlaczego to podkreślał? Nie chodziło mu o propagandę polityczną, jak się pospolicie przyjmuje, lecz o moc poetycką obrazu, zgodnie z tradycją miasta rodzinnego. Wilno, stolica poezji polskiej, było jego Zatopionym Miastem. Po latach studiów nad wyobraźnią symboliczną, po zeszłorocznych rozważaniach wątków eschatologicznych, możemy już nakreślić topografię duchową sztuki Nowoczesnego Orfeusza. Podczas drugiego spotkania ukażemy jej złożoność, dynamikę i kolejne manifestacje w czasie. Zagadka nie do rozwiązania stanie się krajobrazem. 

Dyskrecja
o którą proszeni są goście Archiwum, wynika, jak zawsze, z pragnienia pozostawienia wiedzy o sferze duchowej Artysty wśród osób godnych zaufania. Wypełniając wolę Teresy Wróblewskiej wyrażoną przed śmiercią, przez trzydzieści lat podążaliśmy śladami Andrzeja, uznając jego twórczość za moralny legat. Słowo dane, zostało dotrzymane. „Odkryj – poznaj – chroń!”. Strzeżmy źródeł niezmąconych.

FABRIZIO SANTAFEDE (ca. 1555-1626)

Portret szlachcica w stroju na modłę hiszpańską

w piątek 6 września 2024 o godz. 17:00. Obowiązują stroje wieczorowe.
R.S.V.P.Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Motywy hiszpańskie w naszych muzeach są rzadkie, arcyrzadkie. „Nieliczne w zbiorach polskich są dzieła malarskie powstałe na Półwyspie Iberyjskim” (Janusz Karol Wałek, MNK). Niemniej, na spotkaniu z imponującym portretem reprezentacyjnym dżentelmena z Neapolu nie przewidujemy referatu z historii sztuki, ani żadnego akademickiego ględzenia. Odczytane zostanie opowiadanie szeroko podziwianego w świecie pisarza, Pana Miguela de Cervantesa, pt. „Więzy krwi” ze zbioru „Nowele przykładne”, dedykowanego w lipcu 1613 roku Miłościwemu Panu Don Pedro Fernandezowi De Castro, hrabiemu De Lemos, Andrade y Villalba, wicekrólowi Neapolu. Co wydaje się zajęciem bardziej odpowiednim na przyjemny wieczór.

ANDRZEJ WRÓBLEWSKI (1927-1957)

„Budowa” z 1948

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na wieczór z zagadką nie do rozwiązania

hermeneutyka: Jan Michalski
w piątek 16 sierpnia 2024 o godz. 17:00. Z okazji święta Matki Boskiej Zielnej bukiety polne i ogrodowe mile widziane! Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

Życie duchowe
Andrzeja Wróblewskiego nie zostało dotąd opisane. Nie jest ono przedmiotem badań historyków sztuki, ani zainteresowań masowego konsumenta. Nasza wiedza o życiu duchowym artystów jest na ogół skromna. Niewiele wiemy nawet o życiu duchowym naszych najbliższych; stan ten można uznać za normę. Sfera, od której zależy integralność osoby, jest chroniona. Życie duchowe miewa różne poziomy rozwoju. Ta dysproporcja wpływa na przenikliwość poznawczą. 

Wróblewski nie był redukcjonistą –
nie mógł nim być ktoś, czyje obrazy „wołały wielkim głosem o radości i sile”. W środowisku krakowskich nadrealistów Wróblewski grał nie swoją rolę. Przed snem składał ubranie w kostkę i zawsze wdziewał pidżamę. Czy nadrealista składa i wdziewa? Ale skąd, nadrealista sypia nago! A ciuchy rzuca byle gdzie. Wodopojem nadrealisty jest podświadomość. Wróblewski był abstynentem. W klubie Młodych Artystów przymuszał się do picia wódki, słuchając pijackich wywodów starszych kolegów. Uśmiechał się, jak wyznaje, z przymusem.

„Budowa”
należy do obrazów namalowanych zanim zaskoczył publiczność brutalizmem dla robotników. Dawna kultura europejska doznała katastrofalnych zniszczeń wskutek I Wojny Światowej, Wielka Zagłada istot żywych na obszarach Eurazji i Pacyfiku w czasie krótkiego życia Artysty wywołała długofalowy szok. Przyjęto za pewnik, że belka i deska wiążą się z odbudową kraju po wojnie. Obraz nie budził zainteresowania. O czym tu gadać? Do takiego odbioru przyczynił się sam autor, tytułując go metonimią, ergo: zamykając przestrzeń jego znaczeń. Obraz stał się zagadką nie do rozwiązania.

Idąc śladami Simony Cohen,
emerytowanej profesor Uniwersytetu w Tel Avivie, która niegdyś rozwiązała zagadkę „Kurtyzan” Carpaccia, a także naszych własnych ustaleń kulturoznawczych, które wciąż zachowują ciągłość i koherencję, stawiamy tezę, że obraz nie jest ani symbolem powojennego ruchu budowlanego, ani alegorią budowy socjalizmu w Polsce Ludowej. Wyjaśnienie leży gdzie indziej – w kręgu innej kultury i cywilizacji.

Całkowita dyskrecja,
o którą proszeni będą goście wieczoru, wynika z woli pozostawienia wiedzy o sferze duchowej Artysty wśród osób życzliwych i godnych zaufania. 
Zapraszamy!

„ODKRYJ – POZNAJ – CHROŃ!”

Idee wiodące Kolekcji Zderzaka

Archiwum Galerii Zderzak zaprasza na spotkanie z okazji inauguracji podstrony Kolekcji na witrynie codart.nl przy Rijksmuseum w Amsterdamie

w piątek 2 sierpnia o godz. 17:00. Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Holenderscy historycy sztuki docenili pracę włożoną w Kolekcję Zderzaka – międzynarodowa sieć kuratorów sztuki holenderskiej i flamandzkiej CODART przy Rijksmuseum w Amsterdamie utworzyła podstronę Kolekcji na swojej witrynie. Miło znaleźć się w dobrym towarzystwie. Przy okazji przypominamy, że zidentyfikowaliśmy dwa obrazy należące do Rijksmuseum: wenecki obraz z pracowni Vittore Carpaccia z roku ok. 1500 i lejdejski obraz Quiringha van Brekelenkama z roku 1663.

Jest to właściwa chwila na przedstawienie idei wiodących Kolekcji. Prywatna Galeria Zderzak, wraz ze zgromadzonymi przez lat czterdzieści dziełami sztuki, od początku XIV wieku do początku XXI, jest miejscem silnie uideowionym – wyróżnia ją to na mapie światowych instytucji artystycznych. Warto zdać z tego sprawę, szczególnie w sytuacji obecnej, gdy smok konsumpcjonizmu pożera wszystko bez mrugnięcia okiem (vide: los kolekcji X. Czartoryskich w krakowskim Muzeum Narodowym). 

Motto Kolekcji Zderzaka – „Odkryj-Poznaj-Chroń!” – to trzy imperatywy działania, zakładające dyscyplinę twórczą i wysokie kryteria artystyczne. Każdy z nich ma znaczenie różne od potocznego. Wyjaśnimy, jakie. Patronem naszej Kolekcji jest św. Jan Ewangelista, a jej nowoczesną ikoną – „Człowiek-abstrakcja” Wróblewskiego. Dlaczego? Poruszymy tematy wewnętrznego piękna kolekcji i muzealizacji obiektów kultu. Zapraszamy!

Jan Michalski„DUCHY OPIEKUŃCZE”

Archiwum Galerii Zderzak uprzejmie zaprasza na klubową premierę tomu opowiadań śląskich

„DUCHY OPIEKUŃCZE”

w piątek 12 lipca 2024 o godz. 19:00. Wstęp wolny.
R.S.V.P.Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

„Duchy opiekuńcze” to zbiór prozy poetyckiej, zawierający dwadzieścia pięć utworów. Dobre duchy i robotnicze osiedla pochodzą z Górnego Śląska. Utwory podzielone są na trzy grupy: Refleksy, Opowiadania, Pseudomorfozy. Opowieści sięgają końca XIX wieku, a kończą się na czasach współczesnych. Portrety Ślązaków, odcienie gwary śląskiej, mistyczne krajobrazy szkicowane są z rzeczową czułością. Książka należy do gatunku Bildungsroman. Przemijanie pokoleń i rzeczy nasyca ją refleksją filozoficzną i religijną. 

Podczas wieczoru autorskiego w sprzedaży znajdzie się 30 egz. numerowanych i sygnowanych. Przewidziane jest czytanie opowiadań „Kostka domina”, „Pogrzeb”, „Krew”, „Paczka”. Zapraszamy!

Sztuka Quiringha van Brekelenkama

jako „miejsce pamięci” (lieu de mémoire)wspólnoty katolickiej w XVII-wiecznej Holandii

Wprowadzenie: Jan Michalski „Och, jakie ciemne obrazy… Metanarracje Van Brekelenkama”

w piątek 10 maja 2024 o godz. 17:00.

Wstęp wolny. R.S.V.P.Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Czy to, co widać na obrazie, jest tym, czym jest? Spotkaniem Rybaka i Prządnika? Przykładem malarstwa gatunkowego z kręgu fijnschilderów z Lejdy?

Badania podjęte przez Zderzak mówią: „tak i nie”. Piękny obraz Van Brekelenkama z kolekcji Rijksmuseum w Amsterdamie ma drugie dno: przedstawia tajną misję papieską w protestanckiej Holandii, Missio Hollandica. Przybysz z koszykiem i wędką to Jezuita albo Dominikanin – misjonarz katolicki w przebraniu. Patrzy na Prządnika z uwagą i troską, Prządnik patrzy na niego z wyczekiwaniem i nadzieją. Między nimi leżą dwa kawałki przeciętej liny okrętowej.

Sztuka Quiringha van Brekelenkama okazała się miejscem pamięci (lieu de mémoire) katolików w XVII-wiecznej Holandii – obywateli dyskryminowanych z powodów politycznych i religijnych, pozbawionych duszpasterzy, usiłujących odtwarzać w wyobraźni zniszczone i utracone kościoły, pielgrzymujących do ruin miejsc świętych. Artysta używał metajęzyka czytelnego wyłącznie dla swojej wspólnoty religijnej. Nasze studia nad jego malarstwem pozwoliły, po kilku wiekach, na rozszyfrowanie przesłania, otworzyły nowe pole interpretacji. Nazwaliśmy je „przestrzenią znaków dyskretnych” -przestrzenią Van Brekelenkama.

Opowiemy o tym, żegnając się z wystawą Mistrza z Lejdy, malarza ubogich ludzi pracy, tworzących Kościół Żywy. Ludzkie ciepło malarstwa Quiringha zostaje z nami. Cieszymy się, że dwa pierwsze spotkania z jego obrazami z Państwa aktywnym udziałem, w lipcu 2022 i kwietniu 2023 roku, przyniosły dobry plon.

PRL W KRZYWYM ZWIERCIADLE.

Dyskusja o wystawie w MNK 

w piątek 12 kwietnia 2024 o godz. 17:00. Wstęp wolny, ilość miejsc ograniczona.
R.S.V.P.Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Wystawa „Nowoczesność reglamentowana. Modernizm w PRL” jest czwartym etapem maratonu, który urządził w Muzeum Narodowym w Krakowie dyrektor Andrzej Szczerski wespół z prof. Piotrem Juszkiewiczem z Poznania. Zamiana muzeum w Instytut Historii Sztuki, który realizuje program naukowy swojego dyrektora i jego poznawcze hobby – badanie nowoczesności w Europie Środkowej – nie była sama w sobie niczym złym. Ubolewano wprawdzie, że to stanowczo zbyt mało i że temat tak ważki wymagałby większego rozmachu w postaci ośmiu, a nawet szesnastu wystaw rozciągniętych na całą dekadę, i znacznie większej listy płac, ale trudno: dobre i cztery.

Niestety, już poprzednia produkcja budziła swoim poziomem uczucia mieszane. Potężną rzeźbę Dunikowskiego wystawiono komicznie w ciasnym kątku. Stłoczenie na jednej ladzie, jak torty w cukierni, konstruktywistycznych rzeźb przestrzennych było rażącym błędem, który usprawiedliwiano niechęcią do komunizmu i pobudkami patriotycznymi. Edukacja brała górę nad estetyką, pedagogika nad sztuką. Gorące uczucia narodowe nie mogły przysłonić nieudolności wykonawczej. Czy dzieła sztuki powinny być zabawkami akademików, ilustracjami uczonych wywodów? Dlaczego je tak karać? Czy nie należy szanować ich autonomii?

Ostatnia wystawa budzi opinie skrajne i napawa troską. „Nowoczesność reglamentowana. Modernizm w PRL” duetu Szczerski-Juszkiewicz jest pod wieloma względami szmirą! Szmirą atrakcyjną! Reżyseria jest żywa, lecz wątpliwości wiele: od refleksji historycznej na poziomie podpisów w MOCAK-u, poprzez jadowity ton resentymentu, który przewija się w komentarzach, niezrozumiałe wybory, odosobnioną salkę sztuki czystej (sic!), aż do braków i opuszczeń, które każą autorów przedsięwzięcia podejrzewać o amnezję. Widać, że dobrze bawili się we własnym gronie folklorystyką PRL, a modernizm tym razem zszedł na plan dalszy. A może zlękli się jego wizji totalnej? Obraz jest krzywy, miejscami fałszywy. Pytanie, jakie to będzie miało skutki?

MONIKA LUFT

Archiwum Galerii Zderzak ma zaszczyt zaprosić na spotkanie z Autorką i dyskusję o książce

„Pejzaż z przemytnikiem. Jak wywożono z PRL dzieła sztuki i antyki”

Prowadzenie: mecenas Wojciech Bergier

w piątek 22 marca 2024 o godz. 17:00.
Podczas spotkania kwestujemy na rzecz Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.

R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl Przypominamy, że fotografowanie obiektów na wystawie wymaga uzyskania licencji.

Recenzowana praca naukowa, której nakład wydawca sprzedał na pniu – co to takiego? 

To „Pejzaż z przemytnikiem”, książka Pani Moniki Luft, wydana w końcu zeszłego roku. Autorka opisała siatkę przemytników złota i artefaktów, działającą w PRL od poł. lat 50. do początku lat 70., pracę służby bezpieczeństwa, proces sądowy i kulturowe pokłosie wielowątkowej sprawy kryminalnej, która miała reperkusje dyplomatyczne.

Książka, oparta na źródłach archiwalnych, z obszerną literaturą, ma przejrzystą konstrukcję narracyjną. Życiorysy jej bohaterów – przedsiębiorców, kolekcjonerów, historyków sztuki, działaczy partyjnych i państwowych, pracowników wywiadu cywilnego i wojskowego, prawników, dyplomatów, enigmatycznych szubrawców – przydają jej głębi poznawczej. Zainteresowanie losami i motywacjami ludzi oraz żywa narracja odróżniają książkę Moniki Luft od produkcji akademickiej, a zbliżają do reportażu historycznego, biografistyki, pitawalu, co przyczyniło się niewątpliwie do jej sukcesu rynkowego. Autorka szuka prawdy w złożonej przeszłości – warstwa mądrościowa jej książki, choć nieoczywista, jest godna odnotowania. 

Z perspektywy historii gospodarczej „Pejzaż z przemytnikiem” jest wartościowym przyczynkiem do wiedzy o rynku sztuki w PRL. Przeregulowany w stopniu absurdalnym, składał się on głównie z „czarnej strefy” oraz fasadowego przedsiębiorstwa państwowego, maskującego prawdziwy stan rzeczy – brutalne wywłaszczenie i grabież (o dwóch ciekawych wyjątkach koncesyjnych opowiemy na spotkaniu). Jest więc fenomenem trudnym do zbadania, a wartym poznania. Tym bardziej, że cień tego gigantycznego szaberplacu długo jeszcze będzie rzutował w przyszłość. 

Spotkanie poprowadzi mecenas Wojciech Bergier – doświadczony karnista, znawca prawa autorskiego i problematyki restytucji dzieł sztuki, dyplomata, reportażysta, współpracownik „Tygodnika Powszechnego”.

Human Warmth. The Art of Quiringh Gerritsz. van Brekelenkam (1622-1669)

Archiwum Galerii Zderzak ma zaszczyt zaprosić na spotkanie z autorami katalogu Quiringha van Brekelenkama pod honorowym patronatem Ambasady Królestwa Holandii

Z udziałem prof. Marcina Polkowskiego (KUL), dr Aleksandry Sikorskiej-Krystek i Jana Michalskiego 

w sobotę 24 lutego 2024 o godz. 13:00. Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.pl

„Human Warmth” – katalog pierwszej w historii wystawy Quiringha van Brekelenkama – zawiera artykuły o życiu i środowisku malarza, o poetyce jego obrazów, o malarstwie fijnschilderów z Lejdy, o kulturze mniejszości katolickiej w protestanckiej Lejdzie, o odkrywaniu Mistrza w XIX wieku, o religijności jego malarstwa, o zagadnieniach konserwatorskich, o metajęzyku sztuki van Brekelenkama. Kilka problemów badawczych poruszono w tym kontekście po raz pierwszy, co naświetlą Państwu uczestnicy spotkania. Publikacja o charakterze naukowym została wydana w małym nakładzie. Jest czwartym największym przedsięwzięciem w historii Zderzaka – po książce „Andrzej Wróblewski nieznany” (1994), katalogu raisonné Jarosława Modzelewskiego (2006) i monografii „Jurry. Powrót artysty” (2010).

LUCA DI TOMMÈ (ca. 1330-1389)

Św. Franciszek z Asyżu

komentują Ignacy Czwartos i Janusz Tarabuła

w piątek 2 lutego 2024 o godz. 17:00. Wstęp wolny.
R.S.V.P. Prosimy o potwierdzenie obecności telefonicznie (12 257 56 34) lub mailowo zderzak@zderzak.plObowiązują stroje wieczorowe. Pojedyncze róże mile widziane: białe, żółte, różowe, jak na witrażu Stanisława Wyspiańskiego.

Przemiana
Luca di Tommé skupia uwagę na wyrazie twarzy św. Franciszka. Chwyta napięcie: rysy ściągnięte bólem, zaskoczenie, trwoga, zrozumienie, posłuszeństwo. Umiera Franciszek – zmartwychwstaje Chrystus (Rz 6:2-23). Sieneński Mistrz namalował moment przemiany z surową prostotą. Obraz, na który długo czekaliśmy, jest zaiste osobliwy. Ma to, co kochamy w sztuce średniowiecza, i zarazem to, czego nie dostaje sztuce naszych czasów. A czego zwyczajnie potrzebujemy. „Prawda jest tak czysta – zauważyła nasza ulubiona mistyczka – że gdyby dopuszczono domieszkę czegoś innego, nie byłaby to już prawda”.

Spory nauki wokół autorstwa obrazu
Część uczonych włoskich uważa, że obraz, który stanowił lewą stronę tryptyku ołtarzowego, jest starszy i został namalowany przez malarza z Pizy. Jako rzadki przykład szkoły pizańskiej byłby niezwykle cenny. Taka opinia dyrekcji trzech muzeów toskańskich (Pinacoteca Nazionale di Siena, Museo di San Marco we Florencji, Museo Nazionale di San Matteo w Pizie) sprawiła, że Ministerstwo Kultury nie udzieliło zgody na wywóz dzieła za granicę.

Gwelfowie i gibellini
Franciszkanizm żyje w sztuce Janusza Tarabuły od czasów malmatu. Kolekcji Zderzaka towarzyszyła więc „od zawsze” niewidzialna osoba Biedaczyny z Asyżu. Nestor Grupy Krakowskiej opowie o swoich inspiracjach franciszkanizmem na piątkowym spotkaniu. O komentarz poprosiliśmy także Ignacego Czwartosa ze względu na oryginalne portrety zakonnic polskich, które namalował ćwierć wieku temu.

Kolekcja jako piękna całość
„Święty Franciszek z Asyżu” z XIV wieku jest ostatnim nabytkiem do naszej kolekcji. W piątek, po trzydziestu dziewięciu latach pracy, nastąpi jej domknięcie. W tym dniu wartości, które ją tworzą, znajdą się w równowadze, a elementy, z których się składa, będą patrzeć na siebie z miłością i oddaniem. Czasoprzestrzeń zostanie zakrzywiona i Kolekcja Zderzaka stanie się sferą. W nadchodzących miesiącach wybierzemy się w kilka podróży po jej powierzchni i do jej wnętrza.